Pomoże mi ktoś w ułożeniu diety redukcyjnej low carb uwzględniającej zasady pana Tombaka? W dużym skrócie, nie łączy się węgli z białkami i kilku rodzajów białek w jednym posiłku. Proszę tylko, bez zbędnych komentarzy
wiem, że system Tombaka budzi kontrowersje i, ogólnie, dyskusje róznego rodzaju, ale mi jego zasady na serio pomagają, a mam zazwyczaj problemy z wzdętym brzuchem i niestrawnością. Wiem, że właśnie odpowiednie łączenie węgli (prócz warzyw i otrąb) i białek daje dobre rezultaty w redukcji i masie, ale...lekkość w brzuchu dla mnie jest ważniejsza.
Mam pewien schemat diety, który już jakiś czas stosuje i redukcja dobrze idzie, myślę jednak, że trochę korekt należy wprowadzić, przyznam się, że jeszcze nie obliczałam swojego zapotrzebowania na BTW, jedynie oszacowałam zapotrzebowanie na kalorie - trudno mi powiedzieć,ile ważę, bo mam duże zatrzymania wody w organizmie - jednego dnia, przy 163 cm wzrostu na wadze 58kg, za kilka dni - 53...
I nadal, mimo tych 53 czuję się opuchnięta. Ale to sprawa hormonalna - leczę się i są postępy. Jak w ogóle istotne jest to wyliczanie makroskładników? Kluczowe przy skutecznej redukcji? I czy na śniadanie posiłek "nabiałowo-tłuszczowy" jest ok na redukcji? Mam na myśli, ok 100g twarogu chudego, do tego np 150g kefiru 1,5%, 2 łyżecz.otrąb pszennych, 2łyż. pestek dyni, 1 żółtko z jaja ugotowane i warzywa. Wiem, że dużo mieszania, ale ja tak właśnie lubię trochę tego, trochę tamtego. Jak narazie, źle na tym nie wyszłam.. Generalnie, wcześniej bardzo obcinałam węgle, tylko śniadanie było laktozowe, a potem białko i tłuszcz (głównie nienasycone kw.tł), no i warzyw sporo. Teraz chcę stopniowo dodawać jakieś kasze, pł. owsiane - chcę zrobić rano jeden posiłek czysto węglowy (żeby nie mieszać), ewentualnie węglowo-tłuszczowy, a potem im później - tym więcej białka i tłuszczy, warzywa w każdym posiłku. Ostatni posiłek czysto białkowy, ale mogę dodać warzywa do tego? Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże, chociaż o pewne propozycje zestawień posiłków - kcal sama jakoś wyliczę i menu ogólne sama ułożę, bo lubię
Pomoże ktoś?
wiem, że system Tombaka budzi kontrowersje i, ogólnie, dyskusje róznego rodzaju, ale mi jego zasady na serio pomagają, a mam zazwyczaj problemy z wzdętym brzuchem i niestrawnością. Wiem, że właśnie odpowiednie łączenie węgli (prócz warzyw i otrąb) i białek daje dobre rezultaty w redukcji i masie, ale...lekkość w brzuchu dla mnie jest ważniejsza.
Mam pewien schemat diety, który już jakiś czas stosuje i redukcja dobrze idzie, myślę jednak, że trochę korekt należy wprowadzić, przyznam się, że jeszcze nie obliczałam swojego zapotrzebowania na BTW, jedynie oszacowałam zapotrzebowanie na kalorie - trudno mi powiedzieć,ile ważę, bo mam duże zatrzymania wody w organizmie - jednego dnia, przy 163 cm wzrostu na wadze 58kg, za kilka dni - 53...
I nadal, mimo tych 53 czuję się opuchnięta. Ale to sprawa hormonalna - leczę się i są postępy. Jak w ogóle istotne jest to wyliczanie makroskładników? Kluczowe przy skutecznej redukcji? I czy na śniadanie posiłek "nabiałowo-tłuszczowy" jest ok na redukcji? Mam na myśli, ok 100g twarogu chudego, do tego np 150g kefiru 1,5%, 2 łyżecz.otrąb pszennych, 2łyż. pestek dyni, 1 żółtko z jaja ugotowane i warzywa. Wiem, że dużo mieszania, ale ja tak właśnie lubię trochę tego, trochę tamtego. Jak narazie, źle na tym nie wyszłam.. Generalnie, wcześniej bardzo obcinałam węgle, tylko śniadanie było laktozowe, a potem białko i tłuszcz (głównie nienasycone kw.tł), no i warzyw sporo. Teraz chcę stopniowo dodawać jakieś kasze, pł. owsiane - chcę zrobić rano jeden posiłek czysto węglowy (żeby nie mieszać), ewentualnie węglowo-tłuszczowy, a potem im później - tym więcej białka i tłuszczy, warzywa w każdym posiłku. Ostatni posiłek czysto białkowy, ale mogę dodać warzywa do tego? Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże, chociaż o pewne propozycje zestawień posiłków - kcal sama jakoś wyliczę i menu ogólne sama ułożę, bo lubię
Pomoże ktoś?
Krzysztof Piekarz

