Szacuny
3
Napisanych postów
314
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5431
Ja również miałem nerwobóle, obecnie na szczęście ich nie mam ale na pewno nie raz jeszcze wrócą, więc nie pękaj;) a jak bardzo się przejmujesz to odwiedź lekarza i może on Cię uspokoi.
"Tak, to siniaki zdobyte w bójce."
"Nie, nic mi to nie przeszkadza."
"Doznałem olśnienia."
Szacuny
3
Napisanych postów
314
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5431
hmmm nie wiem, wątroba jest trochę niżej. Ja miałem w okolicach serca i bałem się, że to może właśnie coś z sercem, na szczęście nie było to nic poważnego ;) na wszelki wypadek skocz do lekarza, bo jednak tutaj nikt Ci lepiej niż on nie odpowie. pzdr
"Tak, to siniaki zdobyte w bójce."
"Nie, nic mi to nie przeszkadza."
"Doznałem olśnienia."
Szacuny
1
Napisanych postów
53
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1612
Naturalnie do lekarza warto się wybrać... Z tym, że ja byłem, stwierdził, że to nerwobóle, zaczął wróżyć depresje itp. przepisał mi paczkę hydroksyzyny... Nie chciałem chodzić jak zombie więc ich nie jadłem. Być może masz dużo stresu w pracy/szkole/domu, zrób coś z tym. Jedz magnez, duuuużo magnezu. Na dłuższą metę pomaga.
Szacuny
80
Napisanych postów
9947
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
52544
Niedobory magnezu ogolnie niekorzystnie wplywa na organizm, wiec nawet bez nerwoboli, a przy podejrzeniu jego brakow - warto zakupic.
IMO mi jedynie lekarz zalecil nieco odpoczynku i mniej stresu. To nic groznego i nie widze sensu lykac jakiegos gowna.
Watroba? zalezy, gdzie boli, ciezko cokolwiek powiedziec przez internet, jak Cie to niepokoi nie widze problemu wstapic kiedys do ogolnego. Przy okazji mozesz zrobic sobie badanie krwi/moczu zapobiegawczo. Raz na jakis czas nie zaszkodzi.
Poszukuję książki "Na początku był głód" M. Konarzewskiego, gdyby ktoś miał egzeplarz na sprzedaż - proszę o kontakt mailowy ;)