Witam
Otóż od jakiegoś miesiąca zacząłem po trochu biegać, różnie, raz bieżnia, raz polna droga, czasem asfalt. Po około 2 tygodniach biegania, średnio co 2 dni nabawiłem się jakiegoś bólu w obu stopach, przez jakies 2,3 dni ciężko było nawet chodzić. Ból ten już towarzyszy mi jakieś 2 tygodnie, głównie jak rano wstaję (po rozchodzeniu troche ustaje. Wiem, że przydałaby mi się przerwa, ale jak tylko troche przestanie boleć, próbuje biegać, a na następny dzień ból wraca. Ból odczuwalny w okolicach piszczela, czasem przy kostce. Byłem u lekarza, zalecił tabletki DICLAC oraz naproxen w żelu.
Czy mam w takim stanie biegać dalej? Czy oszczędzać nogi i przeczekać to?
A może jakieś domowe sposoby , gorąca woda, lód?
Jeżeli chodzi o obuwie, to już sobie sprawiłem odpowiednie
Otóż od jakiegoś miesiąca zacząłem po trochu biegać, różnie, raz bieżnia, raz polna droga, czasem asfalt. Po około 2 tygodniach biegania, średnio co 2 dni nabawiłem się jakiegoś bólu w obu stopach, przez jakies 2,3 dni ciężko było nawet chodzić. Ból ten już towarzyszy mi jakieś 2 tygodnie, głównie jak rano wstaję (po rozchodzeniu troche ustaje. Wiem, że przydałaby mi się przerwa, ale jak tylko troche przestanie boleć, próbuje biegać, a na następny dzień ból wraca. Ból odczuwalny w okolicach piszczela, czasem przy kostce. Byłem u lekarza, zalecił tabletki DICLAC oraz naproxen w żelu.
Czy mam w takim stanie biegać dalej? Czy oszczędzać nogi i przeczekać to?
A może jakieś domowe sposoby , gorąca woda, lód?
Jeżeli chodzi o obuwie, to już sobie sprawiłem odpowiednie
Krzysztof Piekarz
ale nie zmienia faktu abys na to uwazal... a lod jak najbardziej po takim biegu...
