Ale nie mów mi proszę,że pady nie przydają się przy upadkach na/zkrawężnika czy stoliki lub krzesła się nie przydaje,bo to nie jest prawda. Wiadomo,że w takich warunkach pad nie wyjdzie w klasyczny sposób, ale umiejętność panowania nad ciałem w trakcie lotu i umiejętność bezpiecznego padania odgrywa tutaj sporą rolę. Jestem sierotą do n-tej potęgi, przetestowałam pady już w różnych warunkach - na słupach od znaków, na schodach i upadkach z roweru czy krawężnika. Jedyny zły nawyk - uderzanie ręką o matę przy uderzaniu o beton boli
Pamiętajmy,że głównym założeniem padów jest ochorna kręgosłupa i głowy - i to się sprawdza we wszelkich warunkach.
Jeśli zdanie o idei judo było Twoim prywatnym zdaniem,to je jak najbardziej szanuję. Każdy przecież w sztukach walki szuka czegoś innego.
Dlaczego konkretnie walki przez trzymanie jest Twoim zdaniem złym pomysłem? Ja to widzę tak,że zdobywamy przewagę (znaczącą) nad przeciwnikiem i jeśli utrzymamy tę przewagę przez określony czas, to wygrywamy. Idąc Twoim tokiem rozumowania, walki też nie powinny kończyć sięprzez ippon po rzucie, bo przecież przeciwnik nie jest wyeliminowywany z walki.
Nawet klatka nie jest w stanie oddać charakteru walki ulicznej z prostej przyczyny: w klatce mniej więcej możemy się spodziewać,co zrobi przeciwnik, na ulicy nigdy

Feel the pain and do it anyway...
Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html
