od jakiegos czasu gdy biegam strasznie bola mnie piszczele, jest to uczucie jakby miesnie spoczywajace na kosci piszczelowej sie z niej zsuwaly i jakby byly w ciaglym skurczu, jak biegne to troche mi to przeszkadza ,a jak sie zatrzymam to bol jest 5x silniejszy, i czuje jakby stopy bezwladnie uderzaly o asfalt bo nie jestem w stani kontrolowac ich zgiecia podczas chodu.
Ostatnio tez biegajac zaczely mnie bolec stawy skokowe lub cos w okolicy kosci srodstopia, nie znam sie na tym wiec ciezko mi powiedziec co to jest.
Zastanawialam sie czy nie jest to wina zbyt miekkich butow jednek gdy probowalam biegac w takich przeznaczonych do fitness bylo jeszcze gorzej.
Prosze o rade i pomoc bo kocham biegac, a ten bol mi to uniemozliwa a i krzywdy nie chcialabym sobie zrobic.
Z gory dziekuje za pomoc:)
Ostatnio tez biegajac zaczely mnie bolec stawy skokowe lub cos w okolicy kosci srodstopia, nie znam sie na tym wiec ciezko mi powiedziec co to jest.
Zastanawialam sie czy nie jest to wina zbyt miekkich butow jednek gdy probowalam biegac w takich przeznaczonych do fitness bylo jeszcze gorzej.
Prosze o rade i pomoc bo kocham biegac, a ten bol mi to uniemozliwa a i krzywdy nie chcialabym sobie zrobic.
Z gory dziekuje za pomoc:)
Krzysztof Piekarz
