też nie jestem zadowolony, w****iam się bo widzę swoje wady pomimo że nad nimi pracuje nadal jest wiele do poprawy i coś czuję że zawsze będzie niedosyt
...
To pogratulowac kompleksow bo inaczej tego nazwac nie mozna.
Wiadomo ze zawsze bedzie cos do poprawki, po to wlasnie trenuje zeby ulepszac/pracowac nad tymi brakami. Reasumując patrze pod kątem swojego stazu czy dobrze ten czas przetrenowalem - tak jestem zadowolony zawsze moglo by byc lepiej, ale po to tyram po to mam motywacje. Ja jesli chodzi o siebie nie przejewiam zadnych kompleksow jak wieksząsc tutaj.
Wiadomo ze zawsze bedzie cos do poprawki, po to wlasnie trenuje zeby ulepszac/pracowac nad tymi brakami. Reasumując patrze pod kątem swojego stazu czy dobrze ten czas przetrenowalem - tak jestem zadowolony zawsze moglo by byc lepiej, ale po to tyram po to mam motywacje. Ja jesli chodzi o siebie nie przejewiam zadnych kompleksow jak wieksząsc tutaj.
...
Nie zadowala i pewnie nie będzie nigdy bo zawsze może być lepiej
www.pajacyk.pl - kliknij nic Cie to nie kosztuje
http://www.sfd.pl/kojot15_reaktywacja_str41__dziennik-t448260-s41.html#post8
...
A co mają powiedzieć Ci którym w ogóle nic nie idzie? Ja ćwiczę 2 lata niedługo będzie, a jak patrzę w lustro to moja sylwetka nic się nie zmieniła. A jak mi kumpel zdjęcie zrobił z zaskoczenia to myślałem że się popłacze jak zobaczyłem siebie na tym zdjęciu
Najlepsze jest to że nawet Ci którzy się nie przykładają, nie mają diety i chodzą na siłkę raz na jakiś czas to są więksi. Aż się wstyd przyznać że się na siłownie chodzi. Znajomy mi się pytał na uczelni co robię w wolnym czasie to jak mu powiedziałem, że na siłownie chodzę to zmierzył mnie tylko wzrokiem i powiedział 'nie widać'
Teraz mam przej*bane i każdy na mnie Pakero mówi
Zostają mi chyba tylko SAA albo ćwiczenie dla własnej przyjemności i olewanie wyników bo i tak choćbym się zesrał to nic nie pójdzie, mimo diety, odżywek i zmiany treningów. A najlepsze jak kiedyś poszedłem do lekarza (kreatynę wtedy brałem) lekarz się mnie pyta: A co Pan taki mizerny? 
Najlepsze jest to że nawet Ci którzy się nie przykładają, nie mają diety i chodzą na siłkę raz na jakiś czas to są więksi. Aż się wstyd przyznać że się na siłownie chodzi. Znajomy mi się pytał na uczelni co robię w wolnym czasie to jak mu powiedziałem, że na siłownie chodzę to zmierzył mnie tylko wzrokiem i powiedział 'nie widać'
Teraz mam przej*bane i każdy na mnie Pakero mówi
Zostają mi chyba tylko SAA albo ćwiczenie dla własnej przyjemności i olewanie wyników bo i tak choćbym się zesrał to nic nie pójdzie, mimo diety, odżywek i zmiany treningów. A najlepsze jak kiedyś poszedłem do lekarza (kreatynę wtedy brałem) lekarz się mnie pyta: A co Pan taki mizerny? 
...
a czego spodziewasz sie po 2 latach jeszcze 2 i bedzie dopiero dobrze 

www.pajacyk.pl - kliknij nic Cie to nie kosztuje
http://www.sfd.pl/kojot15_reaktywacja_str41__dziennik-t448260-s41.html#post8
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Chce kupić wyciąg górny i dolny. Jaki i jakiej firmu kupić?
Następny temat