Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nie no w sumie OloKK masz rację.
Ja nie noszę noża i nie użyłem go nigdy.
A kurcze, zapomniałem z lekcji PO, że to broń biała, więc konsekwencje karne, mogą byc grube, więc nie polecam jednak tej opcji.Kop w jaja w zupełnosci wystarczy.
Zmieniony przez - Lipen w dniu 2009-02-24 11:18:18
Szacuny
24
Napisanych postów
720
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
34079
bardzo ciekawe jest porównanie walki ulicznej do survivalu wszak przeżyć trzeba nie tylko w buszu ale i na ulicy tak wiec zadaj pytanie czy jak zobaczył byś niedźwiedzia w lesie to przeszedł byś koło niego albo w***.. mu z bara czy ominął szeroookim łukiem ? tak samo jest na ulicy jak widzi się grupkę drechów którzy są może chudymi szczurkami ale mogą mieć np. kosy itp to się przechodzi na drugą stronę co z tego ze wyglądają niegroźnie misiu też wygląda "niegroźnie" a jego pazury mogą u***ać głowę.
"Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne."
Leopold Staff - Kowal
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
Nie wiem co ten temat robi w uderzanych, bo to raczej pod combat podpada.
Autorowi polecam żeby się mniej "przypadkowo" zderzał to nie będzie musiał zadawać takich głupich pytań. Ważę prawie 2 razy tyle co autor a bez problemu mijam się na chodniku, w tramwajach czy w korytarzach z innymi ludźmi bez rytualnego potrącania ich barem. Trochę więcej chęci a mniej gimnazjalnej żądzy krwi w oczach
Lipen - Jesteś albo głupi albo młody, ewentualnie obydwa naraz. To co piszesz ( pierwsza strona ) to idiotyzmy i nic dziwnego że czytając je ludzie wyciągają głupie wnioski o osobach noszących nóż.
Osobiście, ponieważ prawo w Polsce zezwa, noszę nóż. Wielokrotnie miałem sytuacje konfliktowe i jakoś nie zostawiłem za sobą scieżki trupów / sikających na prawo i lewo krwią z podciętych tętnic ludzi.
Nóż, o czym powtarzam tutaj na forum chyba do usrania, służy na przypadki wyjątkowe. Radzenie komuś by w każdym przypadku konfliktu "atakował na 100%" i "ciął po udach" to kretynizm.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
Szacuny
9
Napisanych postów
2465
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
13268
Dobra sa sytuacje wyjatkowe gdy noz moze uratowac. Osobiscie mi ani zadnemu z moich znajomych nie zdarzyla sie taka sytuacja. Ale jak bym wiedzial ze ktos mnie napadnie to raczej bym cos przy sobie nosil, chociaz wolalbym cos innego niz noz. Na logike uzycie noza czyli ciecie moze zabic albo powaznie okaleczyc, lepiej jakas paleczka po nogach walic. Ostatnio mialem taka sytuacje ze wylecialem do jakis gowniarzy na ulice bo szyby w samochodach tlukli i odruchowa zabralem tonfe, jak ja zobaczyli to spier..lali jak by byli zawodowymi sprinterami. Ale co do noszenia broni (nie palnej) to tylko inteligentni ludzie, ktorzy sa jakos narazeni na takie podbramkowesytuacje a nie jakies cwaniaki, ktorzy potem by sobie opowiadali jak to kolesiowi przed twarza nozem przejechali i zbladl.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Sam jestes głupi, napisalem, że w wyjatkowych okolicznościach( nie dosłownie, ale kontekst na to wskazuje).Masz problem z interpratacja tekstu, więc chyba to Ty jesteś młody albo głupi.
Radzę komus, gdy sie nie ma wyboru(czyli dla kretynów inaczej mówiąc nie ma opcji ucieczki i innych opcji, które pozwalają unkinąć walki), żeby się bronił jak tylko może.
To było do mlkv
Zmieniony przez - Lipen w dniu 2009-02-25 19:40:06
Szacuny
20
Napisanych postów
1933
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
20224
A moim zdaniem, jak taki "standartowy" człowiek by miał użyć noża, wobec przeciwnika który nireaz się nim posługiwał, to raczej miałby małe szanse na obronienie się tym nożem, co więcej, mogłaby bardzo szybko sytuacja obrócić się przeciwko niemu.
T-FIGHTER masz rację, że dresów lepiej unikac z daleka, ale nie zawsze jest to łatwe.Jak ktoś chce się na******lać powód zawsze się znajdzie. Sytuacja dosłownie z wczoraj: wracm z treningu z 2 kolegami. W autobusie była grupka 6 kolesi, jeden podbija do nas w autobusie, pyta się czy mamy szulgę. Nikt naprawdę nie miał, bo my niepalący.Wychodzimy a autobusu, ja czekam na kolegów, bo pełno ludzi wysiada, nagle patrze do jedego jeden z tamtych kolesi zaczyna sie coś burzyć. Drugi kolega podchodzi, chce załagodzić sytuacje mówi: nie mam żadnych szlug, spokojnie człowieku :tamten nie mów do mnie człowieku, wiesz co to znaczy itp.Ja mówie, dobra chodźcie idziemy nie gadajcie z nimi bo to nic i tak nie da, widzę, ze coraz gorzej, jeden jakoś pchnął jednego kolege z tyłu, strzała w twarz, drugi się zabrał za drugiego, potem jeden nawet ze mną zaczął się szarpać, dobrze, że to jakoś się tak szczęśliwe skończyło.
Ludzie nie karmcie trolli, szczególnie tych dużych. Bo to nienażarte z natury stworzenia.
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
lipen - napisałeś synku głupotę ( każdy może ją przeczytać i ocenić na pierwszej stronie tematu ) która w bardzo złym świetle stawia kogokolwiek noszącego nóż. Dlatego nazwałem cię idiotą i tą diagnozę w pełni podtrzymuję. To że widząc reakcję ludzi na twoją głupotę zaczynasz wykręcać kota ogonem niczego nie zmienia.
Osoba która uznałaby za stosowne zastosować się do twojej "porady" skończyłaby w więzieniu.
nastic - skąd wyciągasz takie, delikatnie mówiąc dziwne, wnioski o tym co by się stało gdyby "standardowy" człowiek chciał użyć noża?
Bo w.g. Mojej wiedzy tzw. "zabójstwo kuchenne", gdzie jeden "standardowy człowiek" w afekcie dźga lub siecze drugiego "standardowego człowieka" nożem wziętym z kuchni, niekoniecznie dużym, niekoniecznie ostrym, stanowi chyba z 80% spraw o pozbawienie życia sądzonych w tym Kraju.
Tu nie trzeba żadnej magii, to jest po prostu naprawdę groźne narzędzie.
Edit: Olo, owszem w Łodzi zjadamy poległych na miejscu. A tych którzy jakimś cudem doczołgają się do ambulansu lekarze i tak dobijają pavulonem.
Zmieniony przez - mlkv w dniu 2009-02-25 22:28:49
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
Szacuny
20
Napisanych postów
1933
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
20224
mlkv tak mi się wydawało, że gdybym taka "standartowa" ja miała nóż, to ktoś, kto mnie zaatakował bradzo łatwo mógłby mi go z ręki wytrącić/ wyrwać.
Jednak faktcznie patrząc na to z tej storny, co napisałeś, bardzo łatwo jest zrobić komuś krzywdę, przez dźgnięcie. Pole rażenia, ze się tak wyrażę, jest dosyć duże, kurtka, ciuchy, nie dają praktycznie żadnej ochrony, a nawet trafiając kogoś w rękę, nogę, już osłabiamy przeciwnika. A jak będzie to obrona własna to raczejnie nie celuje się w ręce
W każdym razie moje rozważania są czysto teroetyczne, nigdy nie znalazłam się w takiej sytuacji i mam nadzieję, że nie znajdę.
Ludzie nie karmcie trolli, szczególnie tych dużych. Bo to nienażarte z natury stworzenia.