Osobiście teraz zażywam Alri Venom hyperdive 3.0 i nie pozostaje nic innego jak tylko go polecić... ale poza niewątpliwymi zaletami, ma też swoje wady:
1. Strasznie śmierdzi i co najgorsze po kilku zażyciach, Twój pot, zaczyna śmierdzieć razem z nim... co wraz z, normalną dla tego typu środków, nadpotliwością daje bardzo duży dyskomfort. Jakiekolwiek wieczorne balety raczej wykluczone :P
2. Początki są bardzo trudne, a przypis na opakowaniu o zażywaniu na początku 1-2 kapsułek, zamiast 4 dziennie, jest jak najbardziej uzasadniony... pierwsze dni to całkowity odlot, jak wtedy przeczytałem na stronce "że ułatwia koncentrację" zacząłem się głośno śmiać... pierwsze dni są o tyle niebezpieczne że bardzo łatwo się przetrenować, bo po prostu nosi :D
3. Mimo tego że zażywam Venoma o 7 rano i w południe powoduje on problemy ze snem, tzn. już (po 2 tygodniach) skończyły się, ale przez 1,5 tygodnia spałem może z 12 godzin w sumie :D Mimo tego nie odczuwałem senności w dzień...
Ale co mi tam... po 2 tygodniach zeszło ze mnie 5,5kg (oczywiście do tego dieta, aeroby i trening siłowy), za***iście się wyrzeźbiłem i korzyści zdecydowanie przewyższają wady :D
Ale na siłownię chodzę 6 razy w tygodniu... nie, nie przetrenowuje się, bo trening siłowy trwa co najwyżej 40min i robię jedną partię dziennie, tak żeby poruszyć metabolizm :) klatka-plecy-nogi-barki-biceps,triceps-inne uzupełniające
1. Strasznie śmierdzi i co najgorsze po kilku zażyciach, Twój pot, zaczyna śmierdzieć razem z nim... co wraz z, normalną dla tego typu środków, nadpotliwością daje bardzo duży dyskomfort. Jakiekolwiek wieczorne balety raczej wykluczone :P
2. Początki są bardzo trudne, a przypis na opakowaniu o zażywaniu na początku 1-2 kapsułek, zamiast 4 dziennie, jest jak najbardziej uzasadniony... pierwsze dni to całkowity odlot, jak wtedy przeczytałem na stronce "że ułatwia koncentrację" zacząłem się głośno śmiać... pierwsze dni są o tyle niebezpieczne że bardzo łatwo się przetrenować, bo po prostu nosi :D
3. Mimo tego że zażywam Venoma o 7 rano i w południe powoduje on problemy ze snem, tzn. już (po 2 tygodniach) skończyły się, ale przez 1,5 tygodnia spałem może z 12 godzin w sumie :D Mimo tego nie odczuwałem senności w dzień...
Ale co mi tam... po 2 tygodniach zeszło ze mnie 5,5kg (oczywiście do tego dieta, aeroby i trening siłowy), za***iście się wyrzeźbiłem i korzyści zdecydowanie przewyższają wady :D
Ale na siłownię chodzę 6 razy w tygodniu... nie, nie przetrenowuje się, bo trening siłowy trwa co najwyżej 40min i robię jedną partię dziennie, tak żeby poruszyć metabolizm :) klatka-plecy-nogi-barki-biceps,triceps-inne uzupełniające
Siatkówka, piłka ręczna - chętnie służę dobrą radą w kwestii treningu :)