Szacuny
15
Napisanych postów
11027
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
72191
To że dzwignie trzeba wiedzieć jak założyć bo to niejest wcale tak proste jak wygląda w TV ,ja nawet teraz jak obracam sie praktycznie tylko wokół osób znających sie natym robie sobie takie akcyki ze ustawiam sie "odpowiednio" i juz dźwignia czy inna technika nie załapie (i patrze czy skumają o co chodzi) ,a co dopiero jak bedzie to robiła osoba która niem o tym zielonego pojecia-po pierwsze nie nauczysz sie tego tak żeby przerobić wszystkie możliwe błędy,po drugie nabierzesz złych nawyków,po trzecie jak nie daj Borze bedziesz chciał to zrobic w realu to zamiast ty kogoś to przez to że to nie zadziała to ciebie połamią
Chyba wystarczająco dosadnie
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Matello-nikt sam Tobie ręki,czy nogi z własnej nieprzymuszonej woli do założenia dźwigni nie będzie podawał.Jak ktoś kumaty będzie,to będzie się szarpał,klinczował lub uciekał i po to właśnie jest trening,żeby zobaczyć i przećwiczyć,że nie jest łatwo.Chodzi o płynne przechodzenie,z technik z jednej do drugiej,jak któraś technika nie zadziała z z jakichś względów.Bo,albo była źle wykonana ,lub w złym momencie,albo gość wyczuł nasze intencje i została zablokowana,lub skontrowana.Nie można się zatrzymać.Z książek niby się coś nauczysz,ale jak gościu nawet nie trenujący,jakoś skontruje,lub wyjdzie z techniki,to co mu powiesz???Poczekaj chwilę muszę sobie przypomnieć z książki kolejną dźwignię?
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.