Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
18
witam. moze jest tu ktos,kto jezdzi na motorze? Chce wlasnie zakupic sobie tutaj( DUBLIN ) jakiegos scigacza ale nie wiem gdzie najlepiej,zeby kupic dobry sprzet i nie przeplacic.
moze jest ktos kto chce sprzedac lub wie gdzie mozna uderzyc w tej sprawie ( tutaj wszyscu wszystko wiedza :) )
Szacuny
9
Napisanych postów
602
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
11511
www.carzone.ie lub ewentualnie jeśli masz samochód vana to północna lub anglia można śmigać na żółtych blachach a jak garda przyciśnie to vrt nie jest drogie i tak się opłaca bardziej niż z Irlandii
Szacuny
9
Napisanych postów
1340
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
14898
siemanko
hehe scigacz fajna sprawa tak myslalem ze bede kozak predkosc i takie inne historie kupilem yamahe R6 konkret niemilosierny 2 tyg pojezdzielm stwierdzilem ze trzeba kupic kombinezon buty i rekawice .3 dni minely i mialem ladnego slizga mi nic sie nie stalo jedynie co uszkodzilem to moj motor i inne auto.za scigacza dalem 23tys zl po wypadku wycenili mi go na 4,5tys zl.no i koszt naprawy auta wyniosl 5tys zl.he i tak sie skonczyla moja przygoda na scigaczu.teraz scigacz (kawalki) sa w garazu !masz kase to lepiej zainwestuj w fajna fure gdzie deszcz na glowe nie bedzie ci padal i co najwazniejsze bezpieczniej.pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
19
Klatwa niezla historia Ja ostatnio tez myslalem ,ze jestem jak Kubica lub conajmniej Heidfield [czy jak mu tam ] i skasowalem jakas korole . Kij z korola moja kochana hondzia wygladala jak prostytutka po baletach = koszt naprawy 1000e i utrata znizek . Troche nerwow mnie to kosztowalo ale zycie nie jest latwe . A co do tematu sprawdz buyandsell.ie , autotrader.ie i tak jak kolega z gory zaproponowal odwiedz Belfast masz nie daleko a ceny o niebo lepsze niz w Dublinie . Urzyj google a ukaze ci sie pelno samochodow z BelfaSTU , cia .
Szacuny
15
Napisanych postów
2855
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
20198
historia jak kazda... tzn myslał ze pojedzie i pojechał hehehe sory ale smieszy mnie takie zachowanie ludzi r6 na poczatek kariery heheeh dobrze ze nie r1 bo bysmy kolegi nie mieli......
wracaja do tematu uwazam jak i wielu mojich kumli ze zadne 4 koła nie dacza tyle frajdy z jazdy....emocji i adrenaliny ludzie co nigdy manetki nie odrecali nie wiedza co mowia bo stoja z boku i widza tylko dawców....a tak nie jest chodz co nie ktorzy prawie nimi byli hehehe....
jak chcesz motor kup er-500 obczaj o co chodzi jak sie hamuje jak zmienia biegi prawidłowo i bedziesz wiedział czy r1 czy moze fazer heheheh
pamietam jak kiedys wszedłem z ojcem do komisu kuoic motor miałem 25tys hehehe pracuje sie w irl sie ma pokazuje mu tego chcem hehehe a gosc sie zaczoł smiac hehehe i mowi ze mi nie sprzeda bo szkoda mu motoru na mnie i jak patrzy na ojca nie chce widzec go w czarnym garniturze hehehehe lekko sie w****iłem ze co gada i wogle po paru zdaniach wywniskowałem ze samobuca nie jestem wiec kupiłem 250 na poczatek ale sie latało teraz juz jest tylko lepiej...
1
Bo zycie to nie bajka nie głaszcze sie po jajkach.
....prawdziwy facet nie je miodu......prawdziwy facet źuje pszczoły....