Szacuny
33
Napisanych postów
5537
Wiek
55 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
47895
Najprosciej, to jest ugotwac kaszy, czy ryzu na pare dni i zawsze miec pod reka. Wtedy nie ma problemu. Wogole, to wchodzi w krew. Ja zawsze gotuje jakies dodatkowe procje dzien wczesniej i mam kawal miecha i kawal kuraka na drugi dzien. Wiadomo, ze w lodowce nic mu sie nie stanie przez te 24 godz.
Ot, proste porady, ale jakze zbawienne 3m sie dalej...
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
233
jo, bujam sie w prawo i lewo nie mogąc sobie tego wszystkiego uporządkować, robienie jedzenia i te 5 posiłków dziennie zajmują mi strasznie dużo czasu, staram się regularnie spać, ale nie wyrabiam się z innymi rzeczami wtedy ;/ a machając tymi moimi ciężarkami czuje, ze mało tego, chciałbym szybciej i więcej, może to błąd, dziś wymyśliłem ACT i tak sobie pomyślałem, że 8 tygodni takie eksperymentu mi nie zaszkodzi, hm? w warunkach domowych nie wykonam tego perfekcyjnie, ale krzywdy sobie też nie zrobię...
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
233
powolutku, ale do przodu. poza Żoną nikt nie wie, że zmieniłem klimat w głowie, więc jak słyszę od znajomych "schudłeś chyba" to zapala się lampka w głowie "dobry kierunek bracie".
żeby nie było za wesoło, w weekend odreagowałem stresy mocno pijąc. przyznaję się. i wstydzę. ale nie pękam, jadę dalej z pracą.
Szacuny
33
Napisanych postów
5537
Wiek
55 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
47895
Tak trzymac !
Ja juz sie boje, co to bedzie, bo w piatek lece do Polski Dobrze, ze sie sklada rowno z zakonczeniem jednego cyklu i mala przerwa regeneracyjna... Byle sie za ostro nie zregenerowac...
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
233
masz racje bracie, masz racje... ja zasadniczo wsiadam na rower i dymam ile wlezie, ale tym razem byla inna sytuacja, mimo wszystko masz racje, czysta glupota, co gorsza przywalilem w cos i prawa reka przestala mi "dzialac". takze dziś brzuszki, rowerek i nogi