Nie. Żyw się tka jak na diecie, ale bez ujemnego bilansu kalorycznego. Czyli coś koło 1800 kcal jedz przez 2-3 tygodnie.
Kawa: 1-2 filiżanki dziennie to żaden problem. Zwłaszcza przed treningiem :)
A co z owocami, za którymi przepadam. Nie objadam się nimi, najwyzej kilka śliwek, 2 jabłka, pomarańcze...
Jednego dnia? To już sporo.
Możesz jeść jeśli musisz, ale ograniczaj się do śniadania/posiłku przedtreningowego.
Zmieniony przez - Venomik w dniu 2008-08-31 16:21:52
Kawa: 1-2 filiżanki dziennie to żaden problem. Zwłaszcza przed treningiem :)
A co z owocami, za którymi przepadam. Nie objadam się nimi, najwyzej kilka śliwek, 2 jabłka, pomarańcze...
Jednego dnia? To już sporo.
Możesz jeść jeśli musisz, ale ograniczaj się do śniadania/posiłku przedtreningowego.
Zmieniony przez - Venomik w dniu 2008-08-31 16:21:52
Mój blog:
http://zdrugiejstrony.blox.pl/html
Siłownia z prawdziwego zdarzenia odpada. Powiem, że czasu nie mam zawiele. Po 15 pracuje na drugim etacie. Jedynie mogę poświęcić godzinę co drugi dzień.
