Ładną ściemą zajeżdża od niektórych. Powyżej 1000 piłka juz Ci sie roi w oczach i tracisz nie tyle że chęci co już nie idzie odbijac bo nie jestes w stanie. Nie wierze w wyniki powyzej 1000 u amatorow. Piłke odbija sie teraz na czas kto dluzej niz kto wiecej. Moze pochwalcie sie ile powtorzen glowa zrobiliscie albo piętą! ?
Sam nie jestem kozak ale odbic pieta kilkanascie razy to juz wyczyn niz dowolna zonglerka.
Sam nie jestem kozak ale odbic pieta kilkanascie razy to juz wyczyn niz dowolna zonglerka.
jak masz technicznie poukładaną żonglerkę to możesz podbijać, aż Ci się znudzi i: amatorzy czasami lepiej podbijają niż zawodowcy, żonglerka jest tylko jednym z elementów treningu, umiejętności.

