są dwie szkoły:
jedni łączą bez żadnego ale mieszając oba prochy w jednym szejku
drudzy robią po dawce krety po treningu odstęp np poł godziny i dopiero mieszaja białko, moj znajomy z siłowni robi tak że krete pije na dwie serie przed zakończeniem treningu i z dawką białka czeka puki sie umyje i ubierze... warto sobie tak życie komplikować??
jedni łączą bez żadnego ale mieszając oba prochy w jednym szejku
drudzy robią po dawce krety po treningu odstęp np poł godziny i dopiero mieszaja białko, moj znajomy z siłowni robi tak że krete pije na dwie serie przed zakończeniem treningu i z dawką białka czeka puki sie umyje i ubierze... warto sobie tak życie komplikować??
pain means results
Krzysztof Piekarz

od nast tyg cykl cp i mono...