Śmierć PRIDE, to decyzja biznesowa Prezydenta UFC Dana. W kuluarach środowisk MMA od jakiegoś czasu krążą informację, że ta nie istniejąca już organizacja może odrodzić się.
Jeśli nie na stałe to jest duża szansa by odżyła na jedną grudniową noc.
Rua, zwycięzca PRIDE 2005, nieoczekiwanie poinformował publicznie, że będzie brał udział w grudniowej walce a jego przeciwnikiem będzie były Mistrz UFC Quinton “Rampage" Jackson (28-7). Byłby to już drugi pojedynek tych zawodników, w pierwszej odsłonie w 2005r, jak pamiętamy Mauricio “Shogun" Rua (16-3) wręcz zdewastował Jacksona.
Źróło:mmamania / perfekt-tv.pl
O to przypomnienie jednej z lepszy walk.
http://pl.
Miło by przypomniec sobie stary czasy Pride, nawet na jedna noc. Dodatkowo bedzie okazja zobaczyc stompy i soccer kicki, których chyba brakuje kazdemu fanowi MMA. Mam nadzieje ze wypali i juz w grudniu bedziemy mogli zobaczyc Shoguna na ringu w swietnej japonskiej oprawie.
Jeśli nie na stałe to jest duża szansa by odżyła na jedną grudniową noc.
Rua, zwycięzca PRIDE 2005, nieoczekiwanie poinformował publicznie, że będzie brał udział w grudniowej walce a jego przeciwnikiem będzie były Mistrz UFC Quinton “Rampage" Jackson (28-7). Byłby to już drugi pojedynek tych zawodników, w pierwszej odsłonie w 2005r, jak pamiętamy Mauricio “Shogun" Rua (16-3) wręcz zdewastował Jacksona.
Źróło:mmamania / perfekt-tv.pl
O to przypomnienie jednej z lepszy walk.
http://pl.
Miło by przypomniec sobie stary czasy Pride, nawet na jedna noc. Dodatkowo bedzie okazja zobaczyc stompy i soccer kicki, których chyba brakuje kazdemu fanowi MMA. Mam nadzieje ze wypali i juz w grudniu bedziemy mogli zobaczyc Shoguna na ringu w swietnej japonskiej oprawie.
Krzysztof Piekarz


co do reaktywacji PRIDE na jedna noc... chyba UFC ma do tego prawa wiec jeśli ma się to odbyć to tylko i wyłącznie dlatego aby stworzyć przeciwwagę dla organizacji prowadzacych walki na ringu a nie w klatce...