Od tygodnia jestem w posiadaniu SCORCH'a a na dziś przypisany był początek suplementacji. Cały czas chodziłem i czekałem tego dnia. Podniecienie sięgało zenitu. Budzę sie dziś rano z tą piekną myślą ze ten wspaniały specyfik pociacha mnie jak trzeba. Łykam... Chodze, czuje, że coś sie ze mną dzieje... Coraz bardziej, bardziej... i sie porzygałem
dziękuje za uwage. pozdrawiam 
dziękuje za uwage. pozdrawiam 
Krzysztof Piekarz
mam nadzieję, że to przejdzie... Ładnie Cie zamiata? Ile poszło?