IMO najprostsza na poczatek jest zbilansowana.
wystarczy ze zjesz dziennie 150g bialka i tyle wegli (chodzi o wegle pelnoziarniste) i ok 30g zdrowych tluszczy do tego warzywa w (prawie) dowolnej ilosci - ich nie liczysz do bilansu i masz ladne 1500kcal+, mozesz zobaczyc jak ci idzie, a pozniej zdecydowac sie albo na obciecie wegli na rzecz tluszczu, albo cykliczne zmiany ilosci kalorii w diecie zachowujac proporcje. Jak wolisz, staraj sie na diecie odchudzajacej owoce ograniczyc do minimum, jak bardzo je lubisz to licz jako weglowodany i pozwalaj sobie ewentualnie rano lub w posilku potreningowym
wystarczy ze zjesz dziennie 150g bialka i tyle wegli (chodzi o wegle pelnoziarniste) i ok 30g zdrowych tluszczy do tego warzywa w (prawie) dowolnej ilosci - ich nie liczysz do bilansu i masz ladne 1500kcal+, mozesz zobaczyc jak ci idzie, a pozniej zdecydowac sie albo na obciecie wegli na rzecz tluszczu, albo cykliczne zmiany ilosci kalorii w diecie zachowujac proporcje. Jak wolisz, staraj sie na diecie odchudzajacej owoce ograniczyc do minimum, jak bardzo je lubisz to licz jako weglowodany i pozwalaj sobie ewentualnie rano lub w posilku potreningowym

Staraj sie by te bialako i weglowodany byly ladnie rozlozone Pamietaj w posilku potreningowym mozesz dac owoc, ale tez bialko (kup sobie odzywke Whey jak nie wchodzi ci wsuwanie miesa