JESTEM!! A więc po 8 dniach cyklu już zauważam wyraźne działanie jeśli chodzi o XPAND trening jest teraz dużo intensywniejszy, nie ma problemu z tak często pojawiającym sie dawniej stwierdzeniem "już nie mogę" jeśli chodzi o pompę hmmm no jest pompka jakby ciutke lepsza niż wcześniej, nie pojawiały sie żadne gastralne problemy jak narazie .
Dietę staram sie trzymać jak najściślej lecz mam z tym problemy przykładowo dziś już 5 posiłek za mną
1. mleko 0,5 tłuszczu +
płatki owsiane + 2 całe jajka
2. 5 kromek pełnoziarnistego + polędwica z indora+ ser chudy 150g
3. witaminku +omega+ cycek z kury + kasza + warzywa
4. jogurt nat. + płatki owsiane + 3 kromki pełnoziarnistego z dżemem domowej roboty wiec bez chemii
!!TRENING!! (czwartek musiałem niestety opuścić więc nadrobiłem dziś
5. kasza+ mleko +owocki wszelkiej maści
Dieta mi się nie podoba, pozatym nie mam czasu za wiele dlatego zamierzam w dalszej części testu dożucić jakieś białko lub gainera.
Dziś były plecy + bic
Plecy poczułem dość mocno ale nie tak jakbym sobie tego życzył
Natomiast bicek mnie zaskoczył podniosłem ciężar w pierwszym ćwiczeniu natomiast na modlitewniku obniżyłem ponieważ jak mi od niedawna wiadomo biceps ma duży udział procentowy czerwonego mięcha w składzie i woli jak sie go rąbie mniejszym ciężarem za to dłużej.
!!PROŚBA!! proszę starych wyjadaczy z wielkimi bickami o pomoc!! chcę wsadzić w trening bicka tzw. "21" ale niewiem kiedy czy na początku czy na końcu?? czy gdzieś pomiędzy??