Jest, jest czym

Po wynikach widać, że masz pojęcie, i że twoje szanse na dostanie sie są ogromne.
Mi się właśnie podobało - w tym problem, a idę na zaoczne niestety.
Jeden duży minus wychodzi ode mnie - ja jestem strasznym głodomorem i staram się trzymać dietę i np wczoraj po koncercie Kazika chciałem o 2 w nocy robić jajecznicę, bo nic innego prócz jajek nie miałem w danym momencie, a że na korytarzu było w chooj ludzi,a do kuchni trzeba było przez niego przejść, to mi było głupio zap***dalać z rondlem koło nich o tej porze(jak wszyscy na fazie

) i się musiałem zadowolić płatkami na noc. Jestem straszny - wiem

ale już taki jestem

Choć wiem, że jakbym mieszkał na stałe w akademiku, to bym się na bank uzbroił jakoś
