Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
prawdziwe Kung fu/ wushu nie zobaczymy nigdzie, nie znajdziemy w szkolach czy na pokazach, one zyje w ciemnosci To muszę sobie zapamiętać
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
soliT1:
Jesteś albo dzieciakiem, albo fanatykiem któremu w sekcji wyprano mózg by ukryć przed nim skutki nieskuteczności tego co trenuje. Niezależnie od tego-ochłoń przez miesiąc
Zmieniony przez - Cavior w dniu 2008-04-01 15:05:33
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Żałuję,że nie przeczytałem co napisał soliT1,Cavior był szybki.Zgadzam się z Caviorem,że fanatyzm zła rzecz i trzeba umieć dostrzec także wady swojej SW,czy sportu walki,a nie mieć podejście,skoro ja to trenuję i trener tak mówi to moje jest najlepsze,a inne są be.Podejście dziecinne,lub wypaczenie przez pseudoinstruktorówjak pisał Cavior.
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2008-04-01 16:00:15
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Wiek
54 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
209
Ja tam do kung-fu nic nie mam :) Chyba tylko, że lubię sobie z nich pożartować trochę ale nie wchodzimy sobie w drogę. W moim miasteczku jest sekcja kung-fu , którą prowadzi koleś z brązowym paskiem a jego nauczyciel z sąsiedniego miasteczka ma już 9 dana ! I własną międzynarodową federację czy szkołę :) I trenują wszystkie śmiertelne techniki :) To jest taki syndrom J.Kano. Gdy stworzył on judo to wielcy mistrzowie z ju-jitsu byli wściekli. I zarzucali mu wszystko: zubożenie stylu, bezczelność, nieskuteczność, łamanie tradycji itd. Wyzwali judoków na pojedynek i... wszystkie walki przegrali :) Wiecie czemu? Bo judocy trenowali to co skuteczne w walce sportowej na maxa i nie zajmowali się głupotami w postaci śmiertelnych ciosów z opóźnionym zapłonem. A mistrzowie ju-jitsu ćwiczyli swoje śmiertelne techniki na pusto ( no bo jak inaczej?) i nie potrafili skutecznie wyprowadzić swoich technik, nawet tych bezpiecznych dla życia :) I podobnie jest z kung-fu. Koleś który strzela z wiatrówki codziennie do papierowej tarczy jest lepszy od tego, który "strzela" z armaty bez pocisków. I tyle.
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
Co do KF-jeśli mają "9 dany" to pachnie mi to federacyjką m****a (albo podobną-bo za granicą też tacy są niestety). "Śmiertelne techniki" w KF to tzw "qin na"-i ich znajomość raczej nie wyjdzie nikomu na złe, tym bardziej, że to nie żadna magia, tylko to co dziś nazwalibyśmy "systemem combat". Dźwignie, ataki we wrażliwe punkty, duszenia itd.
O paradoksie Kano pisano już na forum sporo razy A teraz trochę inna twarz KF. Jak widać, Chińczyk potrafi