mam nie lada problem. a wiec sprawki tak stoja ze mam 170 wzrostu i waze obecnie 55 kg acha i jestem dziewczyna rzecz jasna. a rozchodzi sie o to ze nie moge spojrzec na siebie obiektywnie i nie wiem co robic! raz mi sie zdaje ze jestem tucznikiem i musze zrzucic sadlo, jak troche schudne to zaczynam wariowac i nie wiem czy chudnac dalej czy jednak powinnam przytyc bo jestem sucharem
. jak osadzacie ile powinnam wazyc??? cos mi mowi ze musze zrzucic sadlo i sie troche umiesnic ale nie tak zeby zostac miesniakiem tylko se miesnie tu i ówdzie zarysowac. Tylko jak??? cos na brzuch by sie przydalo tylko blagam nie 6 weidera bo ostatnio wdalo mi sie po niej gigantyczne zapalenie miesni. blagam doradzcie mi cos!!!!!!!!!!!!!!
. jak osadzacie ile powinnam wazyc??? cos mi mowi ze musze zrzucic sadlo i sie troche umiesnic ale nie tak zeby zostac miesniakiem tylko se miesnie tu i ówdzie zarysowac. Tylko jak??? cos na brzuch by sie przydalo tylko blagam nie 6 weidera bo ostatnio wdalo mi sie po niej gigantyczne zapalenie miesni. blagam doradzcie mi cos!!!!!!!!!!!!!!
Krzysztof Piekarz