Witam No więc jestem grubaskiem! Od kilku lat próbuję schudnąć, czasem się udawało nawet o 10-12 kg, jednak potem przybywało więcej. Przez całe życie uprawiałam sporty oraz prowadziłam bardzo aktywny tryb życia. Przez wiele lat tańczyłam taniec nowoczesny, trenowałam karate, aikido oraz teakwondo oraz jogging. Po zmianie miejsca zamieszkania nie mogłam jednak znaleźć treningów dzieki którym mogłabym kontynuować to co sprawiało mi dotychczas taka przyjemność. I jakoś tak bieganie już tez mi nie wychodziło. I myślę ze wtedy się zaczeło. Tycie. Powolne i niezauważalne. Niektorzy zaczeli mi zwracać uwagę ze chyba przytyłam, ale ja nic sobie z tego nie robiłam. Bo i po co? Przecież nie jestem az taka gruba. Wszyscy w koło się odchudzali - tylko nie ja. Śmiałam się i kpiłam, z tej ogolnej pogoni za odchudzaniem, przecież ci ludzie tak dobrze wygladaja więc po co tak sie przejmują. Az kiedys po wielu latach mialam okazję sie zważyc i przezylam szok. 76 kg!!! To niesamowite, że zupełnie nie widziałam tych zmian. Człowiek niby patrzy w lustro i wydaje mu sie ze wygląda tak samo jak wczoraj, zupełnie jednak nie pamieta siebie sprzed roku. Trzeba było coś zacząć działać. I juz na samym początku popelnilam wiele błedów w wyniku czego chudłam i tyłam na zmianę. Obecnie mimo stosowania się do wielu zasad nie moge schudnąc. Ostatnie 2 lata były najgorsze i mimo ćwiczeń nie schudłam a przytyłam. Juz nie wiem co robic
.
. Albo lepiej tak
. Myślę, że popelniam wiele błędów i dlatego nie ma efektow. Bardzo chętnie skozystam z porad fachowcow i weteranow odchudzania oraz ksztautowania sylwetki zaglądających na forum.
Co chciałabym osiągnąć: 1. Spadek wagi - z 91 kg do max 60 kg - to jest priorytet jesli nawet nie z powodów lepszego samopoczucia oraz czystej estetyki to ze wzglkędu na znacznie obciążone stawy, z ktorymi juz mam problemy.
2. Nabranie siły i kondycji - któe mimo ćwiczeń nie są w zbyt dobrej formie, niestety znaczna nadwaga wuele utrudnia
3. Zadowolenie z siebie, poprawa zdrowia oraz przedewszytskim z czystym sumieniem powrócenie do tańca i trenowania sztuk walk, bez strachu o szybką kontuzję czy odstawania wyglądem od wszystkich pozostałych.
Za wszelkie rady wielce dziękuje. Moze ktoś ma podobny problem? Albo wie co mogłabym zmienic? czego jeszcze spróbować?
Płeć: Kobieta
Wiek: 29
Waga: 91
Wzrost: 164
Obwód klatki: 109
Obwód ramienia: 33
Obwód talii: 89
Obwód uda: 68
Obwód łydki: 44
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: ok. 41%
Aktywność w ciągu dnia: Póki co bezrobotna, czyli dużo komputera, TV
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: Przez rok aerobik wodny 2-5 razy w tygodniu, od połowy stycznia od 1-4 h prawie codziennie w klubie fitnes, aerobiki, siłownia ewentulanie basen
Odżywianie: diety już wszelakie przerobione, od ponad 2 lat minimum pieczywa i innych zapychaczy czyli ziemniaków, makaronów oraz pozostałych mącznych, mięso - tylko chudy drób, białko - mleko max 1,5%, przetwory mleczne - jogurty, serki wiejskie, nie jem śmietany ani sosów, nie jem słodyczy - bo nie lubie, nie słodze, tylko czasem miodem, lub jakis batonik ale to najwyżej raz w miesiącu jeden kawałek, zazwyczaj przed okresem
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: nie biore żadnych leków, nie mam alergii, tylko schudnąć nie moge
Stan zdrowia: ogólnie dobry, jedyne ograniczenia to zwyrodnienia stawów kolanowych, kręgosłupa oraz stóp - o innych nie wiem
Preferowane formy aktywności fizycznej: obecnie dopóki nie nzajdę pracy mogę ćwiczyć codzinnie, co zresztą robię, nie wiem co jest najlepsze, basen i ćwiczenia aerobowe nie pomagają
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: nic
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: nie planuje, ale obecnie jestem gotowa juz na wszystko
Stosowane wcześniej diety: zalecenia dietetyczki, dieta kopenhaska, oraz ograniczenia ilościowe, pilnowanie czasu posiłków
.
. Albo lepiej tak
. Myślę, że popelniam wiele błędów i dlatego nie ma efektow. Bardzo chętnie skozystam z porad fachowcow i weteranow odchudzania oraz ksztautowania sylwetki zaglądających na forum.
Co chciałabym osiągnąć: 1. Spadek wagi - z 91 kg do max 60 kg - to jest priorytet jesli nawet nie z powodów lepszego samopoczucia oraz czystej estetyki to ze wzglkędu na znacznie obciążone stawy, z ktorymi juz mam problemy.
2. Nabranie siły i kondycji - któe mimo ćwiczeń nie są w zbyt dobrej formie, niestety znaczna nadwaga wuele utrudnia

3. Zadowolenie z siebie, poprawa zdrowia oraz przedewszytskim z czystym sumieniem powrócenie do tańca i trenowania sztuk walk, bez strachu o szybką kontuzję czy odstawania wyglądem od wszystkich pozostałych.
Za wszelkie rady wielce dziękuje. Moze ktoś ma podobny problem? Albo wie co mogłabym zmienic? czego jeszcze spróbować?
Płeć: Kobieta
Wiek: 29
Waga: 91
Wzrost: 164
Obwód klatki: 109
Obwód ramienia: 33
Obwód talii: 89
Obwód uda: 68
Obwód łydki: 44
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: ok. 41%
Aktywność w ciągu dnia: Póki co bezrobotna, czyli dużo komputera, TV
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: Przez rok aerobik wodny 2-5 razy w tygodniu, od połowy stycznia od 1-4 h prawie codziennie w klubie fitnes, aerobiki, siłownia ewentulanie basen
Odżywianie: diety już wszelakie przerobione, od ponad 2 lat minimum pieczywa i innych zapychaczy czyli ziemniaków, makaronów oraz pozostałych mącznych, mięso - tylko chudy drób, białko - mleko max 1,5%, przetwory mleczne - jogurty, serki wiejskie, nie jem śmietany ani sosów, nie jem słodyczy - bo nie lubie, nie słodze, tylko czasem miodem, lub jakis batonik ale to najwyżej raz w miesiącu jeden kawałek, zazwyczaj przed okresem
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: nie biore żadnych leków, nie mam alergii, tylko schudnąć nie moge
Stan zdrowia: ogólnie dobry, jedyne ograniczenia to zwyrodnienia stawów kolanowych, kręgosłupa oraz stóp - o innych nie wiem
Preferowane formy aktywności fizycznej: obecnie dopóki nie nzajdę pracy mogę ćwiczyć codzinnie, co zresztą robię, nie wiem co jest najlepsze, basen i ćwiczenia aerobowe nie pomagają
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: nic
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: nie planuje, ale obecnie jestem gotowa juz na wszystko
Stosowane wcześniej diety: zalecenia dietetyczki, dieta kopenhaska, oraz ograniczenia ilościowe, pilnowanie czasu posiłków
Krzysztof Piekarz