No tak, ale ja nie mam zamiaru mówić komukolwiek, że nie chcę czegoś tam kupić bo obsługujący pochodzi z jakiegoś tam kraju. Tutaj chodzi bardziej o to, że wiem, iż mają cechy które kwalifikują ich jako marnych pracowników, dlatego unikam miejsc gdzie pracują i im nie idzie, nic więcej. Zimna kalkulacja, może osobiste skrzywienie, ale zawsze tylko osobiste.
Macie rację z tymi określeniami. Określenie Nigger może Cię poprowadzić przed sąd. Natomiast często spotykam się z określeniem Coloured Guy w odniesieniu do czarnych. Pracuję natomiast z Nigeryjczykiem, który sam określa się mianem "black guy" więc wszystko zależy...
Macie rację z tymi określeniami. Określenie Nigger może Cię poprowadzić przed sąd. Natomiast często spotykam się z określeniem Coloured Guy w odniesieniu do czarnych. Pracuję natomiast z Nigeryjczykiem, który sam określa się mianem "black guy" więc wszystko zależy...
Tak jest poyebanie coz zrobic
Niestety jakby ustawiac to rasami, to trzeba stac sie samowystarczalnym, bo kazdy zawsze cos spier.doli 