Szacuny
0
Napisanych postów
20
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
94
Masa pomaga w uderzeniu, ja tego nie neguję:). Natomiast bardzo pomaga teżv technika, praca bioder, łokci, i wyćwiczona dynamika - czyż w braz. ju-jitsu niezbyt masywni wojownicy nie pokonują masywnych zapaśników bardziej techniką, niż siłą? Dlatego twierdzę, że i bez masy Lee dysponował nokautującym uderzeniem, co potwierdzają liczne doprawdy zródła i świadkowie. No, ale jeśli ktoś z marszu nie lubi Lee i sam nie poczyta o nim - a jest materiałów sporo - to wybaczcie, nie widzę jakiejś świętej potrzeby przekonywania kogoś do dobrej opinii o nim jako fighterze. Co do ciosu jednocalowego, też bym z tego religii nie robił, pokazy po prostu bawią, taekwondowcy też fruwają jak motyle na 3 metry łamiąc deski i tarcze, co niczego nie musi oznaczać w ciemnej uliczce. Inna sprawa, że takie wykonanie może sugerować dużą siłę stawów łokciowych i barkowych oraz zdolność dynamicznego ciosu. I nie jest to proste, próbowałem nie raz
To, czym jesteś dzisiaj, jest wynikiem twoich wczorajszych myśli.
Bruce Lee
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
94
Co do Wing Chun, to niestety potwierdzić muszę, że w turniejach laurów jego adepci nie zbierają. Natomiast to właśnie ten system dał Lee dynamikę i niewiarygodny refleks, ktory posiadł zanim jeszcze stworzył JKD, czyli żyjac już w Stanach. System oczywiście znakomity i skuteczny, pozbawiony dupereli typu kata w deszcze jesiennych liści.
To, czym jesteś dzisiaj, jest wynikiem twoich wczorajszych myśli.
Bruce Lee
Szacuny
0
Napisanych postów
88
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1005
to nie tak ze jestem zle nastawiony na lee. Także przecyztalem o nim wiele artykulów. Po prostu jestem fanem boksu i tysona.I najpierw zobacz mike'a w walce i stwierdz ze niema on techniki albo jest wolny.Przeciwnie jest bardzo szybki.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
94
Wiem ,jest doskonały, lubię go - mimo, że łobuz, lekko mówiąc;-_ - i prawdę mówiąc to wielka szkoda, że jego ostatnie lata tak wyglądają. Polecam film, bodaj tytuł "Champ", o Tysonie (co prawda nieoficjalnie, ale...) w więzieniu. Rewelacja! Jeśli ktoś chce zobaczyć prawdziwego kozaka w jaskoni lwa, to będzie usatysfakcjonowany. Co do potencjalnego obstawiania walki Lee-Tyson (to tylko zabawa, więc nie ma co martwić się jej sensem) to postawiłbym na Lee, ale wygrana Tysona bynajmniej by mnie nie zdziwiła aż tak dalece. Przecież to demon wojny.
To, czym jesteś dzisiaj, jest wynikiem twoich wczorajszych myśli.
Bruce Lee
Szacuny
30
Napisanych postów
2696
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
31115
asa pomaga w uderzeniu, ja tego nie neguję:). Natomiast bardzo pomaga teżv technika, praca bioder, łokci, i wyćwiczona dynamika - czyż w braz. ju-jitsu niezbyt masywni wojownicy nie pokonują masywnych zapaśników bardziej techniką, niż siłą? Dlatego twierdzę, że i bez masy Lee dysponował nokautującym uderzeniem, co potwierdzają liczne doprawdy zródła i świadkowie. No, ale jeśli ktoś z marszu nie lubi Lee i sam nie poczyta o nim - a jest materiałów sporo - to wybaczcie, nie widzę jakiejś świętej potrzeby przekonywania kogoś do dobrej opinii o nim jako fighterze. Co do ciosu jednocalowego, też bym z tego religii nie robił, pokazy po prostu bawią, taekwondowcy też fruwają jak motyle na 3 metry łamiąc deski i tarcze, co niczego nie musi oznaczać w ciemnej uliczce. Inna sprawa, że takie wykonanie może sugerować dużą siłę stawów łokciowych i barkowych oraz zdolność dynamicznego ciosu. I nie jest to proste, próbowałem nie raz
tylko masa w chwytach nie jest tak istotna jak w uderzanych-nie niesie ona zadnej konkrentej przewagi poza ew sila, ktora mozna w inny sposob obejsc. sparowalem z gosciem ~25kg ciezszym ode mnie, i w stojce i w parterze. w parterze tej roznicy masy praktycznie w ogole nie czulem, jak lezal na mnie to kwestia byla bardziej timingu niz sily zeby spod niego sie wydostac. a w stojce? jego ciosy byly na tyle mocne z racji jego masy ze musialem uciekac sie do klinczu zeby nie dac sie znokautowac. totez argument z chwytanymi nie przemawia jesli chodzi o walke dwoch uderzaczy
Szacuny
0
Napisanych postów
396
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
9197
Ja na ulicy nie widział bym szans dla bruce mimo całej jego wielkosci. Tayson poprostu to jest killer i watpie zeby ktos byl w stanie przezyc 1 strzal na miske od niego bez łapki :D
Szacuny
0
Napisanych postów
88
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1005
Co do tego ze tyson keidys na ulicy zlamał reke to prawda.Bodajze w tokio spotkal swojego starego rywala mitcha greena z ktorym walczyl wczesniej i wygral w 10 rundach na pkt.Green obrazil jego zone a mike strzelil mu taka bombe w ryj ze tametn od razu zaliczyl KO.Potem sie okazalo ze tyson mial reke w gipsie a tamten pozwal go do sadu za pobicie.Widizalem tez w necie twarz mitcha greena po tym jednym strzale.Byla cala zmasakrowana jakby stoczyl ciezki pojedynek...
Szacuny
1
Napisanych postów
400
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5545
TYSON i BRUCE to inna waga, styl nie można ich porównywać
ale jak by doszło do konfrontacji to TYSON by go zmiażdżył
lee mógł by walić swoimi piąstkami i walić i próbować zakładać dźwignie ale lipa by mu wyszła z tego, za to jak by tyson swoim dynamitem go poczęstował to by bruce miał odlot smoka.