Długo wyczekiwana walka o tytuł ciężki WBC nie zakończyła się tak, jak sądzili fani boksu. Deontay Wilder i Tyson Fury walczyli zacięcie przez 12 rund w ostatnią sobotę w Los Angeles. Bez wątpienia ta walka wywołała fajerwerki, ale największe emocje były, kiedy okazało się, że sędziowie ogłosili remis 115-111 na korzyść Wildera, 114-110 dla Fury i 113-113. Ostatecznie to Wilder zatrzymał pas. Jednak Fury za swoją walkę zabrał do domu 10 milionów dolarów!

Podzielił się informacją, że nie planuje zatrzymać wszystkich pieniędzy. Pragnie pomóc biednym i zbudować domy dla bezdomnych. W jednym z wywiadów powiedział:

"Nie bardzo mi się to podoba, nie jestem zainteresowany zostaniem milionerem czy miliarderem. Jestem bokserem, a nie biznesmenem i prawdopodobnie zejdę tą samą drogę, co każdy inny bokser - na koniec. Nie mogę zabrać pieniędzy ze sobą do grobu, więc równie dobrze mogę z nim coś zrobić i pomóc ludziom, którzy nie mogą sobie pomóc."

Dla tych co nie znają historii boksera wyjaśniamy, że Fury był u szczytu kariery, kiedy uzależnił się od narkotyków, alkoholu i wpadł w depresję. To sprawiło, że miał myśli samobójcze. Ale Fury poradził sobie z chorobą i uzależnieniami. Był jednak “poza burtą” bokserską przez prawie 2,5 roku, nie przystępując do rewanżu z Kliczko. Fury był na dnie, więc chciałby teraz pomóc bezdomnym i uzależnionym. Powiedział, że zawsze o tym marzył. Gypsy King, który jest ojcem czwórki dzieci powiedział też, że nie będzie utrzymywał ich kiedy dorosną. Zamiast tego muszą ciężko pracować, aby zarobić fortunę, tak jak on.

"Moje dzieci muszą żyć własnym życiem. Nie będą bazować na moim imieniu i reputacji, ponieważ to zbyt łatwa droga. Widzimy wiele bogatych ludzi, którzy nic nie robią, ponieważ wszystko dostali. Nigdy nie było mi łatwo, musiałem pracować na wszystko, co mam.”

Trzeba przyznać, że prawdziwy filantrop z niego. Karmowski się chowa...

ZOBACZ: Michał Karmowski i jego świąteczna hojność...

Komentarze (2)
TomaszAZ

coś mądrego :) a nie szczeniaki bogatych tatusiow ktorzy mają wszystko na start

1
domosos

Takie podejście powinno być u większości sportowców

0