Szacuny
0
Napisanych postów
621
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
8580
na twoim miejscu zapomnialbym na jakies 3-4 o cwiczeniach silowych. sportami ogolno-rozwojowymi powinienes sie zajac a za jakis rok lub dwa mozesz zaczac robic trening domatora co bedzie solidna podstawa do startu na silowni. robiac tak jak ci pisze ozczedzisz sobie wielu problemow w przyszlosci. czasem warto poczekac.
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
wiek:14lat
zwrost:192cm
waga: to najgorsze w tym wieku 95kg i chudne bardzo powoli mam rostepy
1) Ćwiczenia z ciężarami kategorycznie odpadają! Twoje kości są i tak obciążone. Kosza czy siatę też bym odradzał. Kolana masz jedne na całe życie.
2) Zapasy, judo albo bjj. To jest kierunek w jaki powinieneś zmierzać. Już na macie, jak wylejesz widro poty, tłuszcz zacznie się spalać.
3) Rozstępy. Albo idź do mamy, albo do apteki, albo do lekarza. I kup jakąś maść na rozstępy. Nie zostawiaj tak tego. Wstydzisz się ciała, ale od wstydzenia się ono się nie zmieni. I tylko dalej będziesz ładował sobie bloka psychicznego. A to jest właśnie najgorsze.
I nie wachaj się, czy smarowanie kremikiem jest gejowskie czy nie. Wyglądasz źle, chcesz to zmienić - to zmień to.
Masz 14 lat - wszystko przeds Tobą, wszystko w Twoich rękach.
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
170
a moglbys mi napisac te sporty najbardziej te sporty gdzie jest najmniej siniakow bo jak mam zobaczy to mnie wycofa z sportu najbardziej by sie przydala ta koszykowka bym tez wylal wiadro potu a wysoki jestem czekam na odp a na biceps by mi sie przydalo bo bylby wyglad tylko dlatego trenuje na biceps
Zmieniony przez - KakashiPL w dniu 2007-11-28 21:30:19
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
Od chwytanych to raczej siniaków nie będzie. Więc wal tam gdzie Ci wygodniej/taniej/lepsza sekcja itp.
Kosz. Bałbym się ze względu na Twoje kolana. Jesteś młody. A to oznacza że gwałtownie urosłeś stosunkowo niedawno. Stawy się wolna przyzwyczajają do większego obciążenia. Jak dodasz do tego skoki, to możesz mieć problemy.
Choć, rzecz jasna, patrząc na wzrost to pierwszy wzrost jaki przychodzi do głowy.
Nie mniej ja pozostaje przy chwytanych. A mamę zawsze możesz przekonać.