info z ostatniej chwili:
"Jak się przed chwilą dowiedzieliśmy organizatorzy KSW8 natknęli się na poważne problemy.
Pierwszym z nich jest rezygnacja ze startu Słowaka Jana Antoski, który dosłownie na ostatnim treningu doznał ciężkiego urazu głowy. Sam trener Antoski jest przerażony i nie jest w stanie przedstawić dokładnego stanu zdrowia swojego zawodnika. Jest jednak pewien, że nie dopuści go w najbliższym czasie do startu w żadnych walkach. Zamiast niego w turnieju możemy się spodziewać Łukasza Wosia. Woś jest zaraz po Krzysztofie Kułaku jednym z bardziej znanych częstochowskich trenerów. Jego podopiecznych mieliśmy przyjemność oglądać na imprezach takich jak Gladiator Series w Tychach, Ligach
Muay Thai, czy zawodach typowo grapplingowych. Sam Woś w swoim klubie jest trenerem stójki, ale współpracuje ze specjalistami od boksu - Stefanem Pala (prowadzącym również treningi w A-F-C Częstochowa, klubie Kułaka) i Grapplingu - Krystianem Kwietniem. Trudno jednak wiele się spodziewać po zawodniku, który ma raptem kilka dni na przygotowanie się do walki w turnieju. Nawet jeżeli byłby wcześniej na liście rezerwowej to i tak w turnieju będzie traktowany jedynie jako kelner.
Drugim problemem, który namieszał w planach KSW jest Vitaly Shemetov. Okazało się bowiem, że nie mógł przekroczyć polskiej granicy. Sprawa jest jednak na tyle poważna, że sami organizatorzy mimo wszelkich starań nie są w stanie nic wskórać. Swoją drogą coraz bardziej irytujący staje się problem zapraszania zawodników ze wschodu, którym w ostatniej chwili zostaje cofnięta wiza, bądź nie mogą przekroczyć granicy z powodów politycznych. Ale myślę, że temu tematowi należy się osobny artykuł.
Sprawa Vitaly Shemetova jest o tyle poważna, że organizatorzy podstawiając Jurasowi byle jakiego zawodnika, branego z łapanki podłożyli by mu niewiarygodną świnię. Wydaje mi się, że drugiego takiego występu jak na KSW Eliminacje reputacja Łukasza by po prostu nie wytrzymała. Jak na razie najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem Jurasa jest Moise Rimbon - zawodnik Europe Top Team (którego członkami są tacy zawodnicy jak Francis Carmont czy Antonio Mendez). Moise jest francuskim thai bokserem, legitymuje się rekordem MMA 11 - 6 – 2. Pamiętać go możemy chociażby dlatego, że w maju 2006, na gali WFC - Europe vs Brazil, pokonał Michała Materlę. Ale występ Moise Rimbon to dopiero propozycja, co do której nie ma pewności. Wiemy też, że jeżeli ta wersja nie wypali to Federacja KSW zwróci się o pomoc do holenderskich promotorów, którzy już zaczęli poszukiwać zawodnika na sobotnią galę. Jak widać nie zawsze wszystko wychodzi tak jak byśmy chcieli. Do tej pory jednak nigdy KSW nie zawiodło swoich widzów, więc liczymy na to, że i tym razem uporają się z tymi problemami – i jeszcze nas czymś zaskoczą.
Chłopaki, trzymamy kciuki!
Dziś wieczorem oficjalne ważenie zawodników, tak więc wkrótce podamy oficjalne informacje na temat zestawienia par turniejowych."
tekst z
http://mmaction.pl/news.php?readmore=325
Zmieniony przez - Ramok w dniu 2007-11-09 18:04:52