Najlepszym sposobem, by sprawdzić czy można bardziej urosnąc, są badania w kosmosie.
Te wszystkie cwiczenia rozciągajace polegają na tym, by odciązyć negatywne skutki grawitacji. Czyli jeżeli cąły dzień chodzimy, to cały dzień jestesmy "wbijani" w glebę
Dopiero w nocy, gdy jesteśmy w poziomie, się wyciągamy o 1-2,5 cm.
Pewno były badania w kosmosie na myszach w stanie nieważkości, ciekawet czy te które się tam urodziły, były większe od innych? Choć myszy to może zły przykład, bo bardziej by tu chodziło o coś co stoi.
Podobne warunki jak nieważkośc daje woda ....
praktycznie 95% pływaków to osoby wysokie, bo spędzają kilka godz. dziennie w basenie.
I teraz pytanie, czy to przypadek, że trafiają tam dzieci, które będą kiedyś wysokie (bo mają np: wysokich rodziców), czy też woda ich tak wyciąga?
A może, te słabsze (niższe) rezygnują z czasem?
Można by to sprawdzić, gdyby pomierzyć rodziców najlepszych pływaków i ich dzieci. Z tym, że najlepiej gdyby rodzice sami nie pływali za młodu tak dużo jak dzieci.
Bez takich badań, można sobie tylko gdybac, czy wiszenie coś daje, czy tez by się i bez wiszenia urosło.