Szacuny
2
Napisanych postów
605
Wiek
41 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5306
ja od poczatku cwicze sam i wali mnie czy bede mial sile odlozyc czy nie zawsze cisne na maxa nawet jak wiem ze nie dam rady zrobic ostatniego , czesto tocze sztange po brzuchu :) Moja rada?? cwicz brzuch :)
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1577
Tak jak powiedzialem, z natury jestem zapobiegliwy, uwazam ze lepiej byc przygotowanym nawet, gdy ryzyko jest male, niz potem do konca zycia zalowac ze sie czegos niedopilnowalo.
A obawy mam, bo zaczynam cwiczyc, mam wklesla klate,niedowage i 32cm w kablu. Jesli uwazasz, ze temat jest glupi to zamknij - w koncu ty tu jestes moderatorem.
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1577
Przypominam ,ze temat dotyczy asekuracji, a nie sposobu unikniecia takiej sytuacji, bo to zawsze moze sie przydazyc. Moze ty jako doswiadczony stronkmen nie potrafisz sobie tego wyobrazic, ale zapewniam Cie ze nie jest to kwestia "madrosci" a braku doswiadczenia i umiejetnosci.
Szacuny
2
Napisanych postów
605
Wiek
41 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5306
Nie jestem w stanie sobie tego ****a wyobrazic , no chyba ze boisz sie ze zemdlejesz i obudzisz sie z wglebieniem w czasce , bo nie wiem w jaki sposob mozna sobie samemu upuscic sztange na leb