Odpisuję w tym wątku, żeby nie zaśmiecać tego poswieconego combat aikido.
Yang, chodzi nam o to, że bardzo agresywnie reagujesz na wszelki sceptycyzm czy krytykę kung fu/wu shu, a jednoczesnie podkreślasz że 90% tego, co używa tej nazwy to ściema.
Co do tej szkoleniowki Ruttena, nie podobało Ci się, ok. Natomiast to, że u Ciebie coś sie wykonuje w inny sposob, to nie znaczy, że jest to metoda najlepsza i jedyna. Technika Ruttena może mieć jakies luki, ale Wasza także.
Z tego co pamiątam z innego wątku, sparowałes tylko z przedstawicielami innych stylów uderzanych. Poniewaz tak naprawde style te, trenowane na wysokim poziomie i w pełnym kontakcie, są dosyć zbliżone, taki np. thaibokser może Cię zaskoczyć raczej szybkością czy siła a nie samymi w sobie technikami, których używa. Inaczej byłoby z zawodnikami z zapasów, bjj czy MMA. Jeżeli do konca nie wiesz, na czym polega ich koncepcja walki, moze wstrzymaj sie troche z tak kategoryczna oceną?
Dodam tylko jeszcze, że jeśli ty tylko takie techniki znasz do obrony w takich sytuacjach jak na filmiku to jako kobieta nie masz szans żadnych i lepiej się od razu poddaj i sprobuj na litość wziąść napastnika bo ja inaczej tego nie widzę.
Rozumiem że laski od Was zamiatają podłogę hurtowymi ilościami napakowanych karków, w dodatku uzbrojonych w noże, bejsbole i broń palną i nawet sie przy tym nie spocą?
(złośliwosc za złośliwośc,a co)
PS. Jak jest jakieś kung fu w stolicy na dobrym poziomie, to sie chętnie przejdę w wolnej chwili, jestem ciekawa świata i ludzi
Zmieniony przez - searme w dniu 2007-10-06 17:07:03
Yang, chodzi nam o to, że bardzo agresywnie reagujesz na wszelki sceptycyzm czy krytykę kung fu/wu shu, a jednoczesnie podkreślasz że 90% tego, co używa tej nazwy to ściema.
Co do tej szkoleniowki Ruttena, nie podobało Ci się, ok. Natomiast to, że u Ciebie coś sie wykonuje w inny sposob, to nie znaczy, że jest to metoda najlepsza i jedyna. Technika Ruttena może mieć jakies luki, ale Wasza także.
Z tego co pamiątam z innego wątku, sparowałes tylko z przedstawicielami innych stylów uderzanych. Poniewaz tak naprawde style te, trenowane na wysokim poziomie i w pełnym kontakcie, są dosyć zbliżone, taki np. thaibokser może Cię zaskoczyć raczej szybkością czy siła a nie samymi w sobie technikami, których używa. Inaczej byłoby z zawodnikami z zapasów, bjj czy MMA. Jeżeli do konca nie wiesz, na czym polega ich koncepcja walki, moze wstrzymaj sie troche z tak kategoryczna oceną?
Dodam tylko jeszcze, że jeśli ty tylko takie techniki znasz do obrony w takich sytuacjach jak na filmiku to jako kobieta nie masz szans żadnych i lepiej się od razu poddaj i sprobuj na litość wziąść napastnika bo ja inaczej tego nie widzę.
Rozumiem że laski od Was zamiatają podłogę hurtowymi ilościami napakowanych karków, w dodatku uzbrojonych w noże, bejsbole i broń palną i nawet sie przy tym nie spocą?
(złośliwosc za złośliwośc,a co)
PS. Jak jest jakieś kung fu w stolicy na dobrym poziomie, to sie chętnie przejdę w wolnej chwili, jestem ciekawa świata i ludzi
Zmieniony przez - searme w dniu 2007-10-06 17:07:03
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Tak z ciekawości-wiesz coś może o tej szkole: