Szacuny
15
Napisanych postów
338
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3190
Hmm Ellis właśnie sie dorwałam do Twojego starego artykuły o ciałach kotegenicznych. Ktoś napisał w odpowiedziach nie wiem czy nie Ty przypadkiem tez, ze pełna adaptacja przez organizm do przestawienia sie na diete typowo tłuszczową trwa okolo 6 miesiecy. Hmm tak sie właśnie zastanawiam, myślisz ze warto sprobowac?? Nie wiem czy dałabym rade wytrzymac ale czuje gdyby było warto to dałabym rade. :>
Nie wlecz się w ogonie postępu, bo przy odwrocie oskarżą cię, że jesteś przywódcą dezercji.:>
Szacuny
15
Napisanych postów
338
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3190
Zastanawiam się czy wszyscy lekarze są szurnięci czy tylko ten mój:P
Ortopeda pyta sie mnie dzisiaj kiedy zrzuce zbedne kilogramy dla zdrowia nóg. Wiec mu mowie ze jestem na diecie i cwicze i jest ok. Oczywiscie padło pytanie co to za dieta. Zaczełam mu mowic a on sie złapal za głowe.
Stwierdzil ze na tym to ja i moze schudne ale nie tak szybko jakby chciał.
Wg nie w mojej sytuacji liczy sie ubyt kilogramów niewazne ze to nie bedzie tłuszcz tylko np woda;p Ponoc stawom nie robi to najmniejszej roznicy.:P I dodal jeszcze, że kilo przez tydzien to marny wynik:P
Wnioski??
Zmieniam lekarza:)
Nie wlecz się w ogonie postępu, bo przy odwrocie oskarżą cię, że jesteś przywódcą dezercji.:>
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
Dr. Kronfeld prowadził kiedyś różne dziwne eksperymenty na psach Husky, koniach wyścigowych itd. Starał się optymalnie zaadoptować te zwierzęta do diety niskowęglowodanowej. W swoich opracowaniach spekulował, że u ludzi taka optymalna adaptacja może trwać ponad 20 tygodni, stąd też sugestia, że po 6 miesiącach następuje optymalna adaptacja. Dziś eksperci raczej twierdzą, że najważniejsze zmiany adaptacyjne zachodzą w 3-4 pierwszych tygodniach stosowania diety ketogennej. Trudno powiedzieć, czy mają rację (brakuje długoteminowych badań na osobach z wyższą aktywnością fizyczną).
1 kg na tydzień to nie jest mało. Możesz już teraz znacznie zmniejszyć kaloryczność diety, ale chyba wiesz, że jest to dosyć ryzykowne?
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-08-22 23:36:27
Szacuny
15
Napisanych postów
338
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3190
nie mam zamiaru zmiejszac kalorycznosci,bo skonczy sie tak ze zwolni mi metabolizm i stane w miejscu.Nie mówiąc już o tym ze potem efekt jojo murowany, a mi przeciez nie zalezy na utracie kilogramów a tłuszczu :) Poza tym wpycham w siebie jakos te posiłki, więc źle nie jest.
No jeśli okres adaptacji jest wcześniej to znaczyc że będę na tej diecie dopoki dopóty nie uda mi sie osiągnąć tego co chce:) Niekoniecznie 6 miesiecy, choć czuje, że zrzucenie tego całego fatu troche mi zjamie:)
Wiem, ze pytam z wyprzedzeniem ale wolałabym już się przygotować. Pytania są dwa. Po pierwsze ide na tydzień we wrześniu do szpitala na te swoje stawy, i pewne jest to, że nie dadzą mi się tam ruszać za dużo nie mówiąc już nic o ćwiczeniach. Diete uda mi sie zachować - wezme jedzenie po prostu ze sobą. Więc czy powinnam zrezygnować z posiłków okołotreningowych na ten czas i zostawić sobie 3, czy porozkładać jedzenie z tych posiłków na inne w ciagu dnia. A moze zostawic wszystko jak jest ??
Pytanie numer dwa dotyczy tamtego postu o którym pisałam wczoraj i zadane jest z czystej ciekawosci:>>. Ile udało Ci się w końcu wytrzymac wtedy na cdk?:)
pozdrawiam
Kinga
Nie wlecz się w ogonie postępu, bo przy odwrocie oskarżą cię, że jesteś przywódcą dezercji.:>
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
Spróbuj oszacować sobie ile kalorii spalasz poprzez aktywność fizyczną i po odjęciu tych kalorii rozłóż sobie pozostałe kalorie na te minimum 4 posiłki. Nie nastawiaj się w tym okresie na pozbywanie kg.
Takiego rygorystycznego CKD (w 100% według tematu na forum), to nigdy nie stosowałem przez dłuższy okres, próbowałem, ale ładowania węglowodanów w moim przypadku wszystko psuły. Dietę nieskowęglowodanową bez ładowań węglowodanów stosowałem przez ten okres adaptacyjny według Dr. Kronfelda, ale też mogę sobie powiedzieć, że w tym okresie bardziej mogłem nastawiać się na rezultaty, jeść więcej tłuszczu, mniej orzechów, które bardzo lubię itd
Szacuny
15
Napisanych postów
338
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3190
Tak zrobie, a poza tym jak juz wspominalam to niespecjalnie zalezy mi na gubieniu kilogramów:) Co do diety to zgodniej z Twoja rada takze nie robie ładowań wcale. Wystarczająco trudno jest mi przystosowac sie na poczatku do braku wegli zebym potem musiala robic to co 2 tygodnie:P Poza tym teraz poza maksymalna ochota na owoce nie zauwazylam jakiegos straszne zainteresowania weglami. Mozesz mi przypomniec ile trwa okres adaptacyjny wg dr. Kronfelda?:)
Nie wlecz się w ogonie postępu, bo przy odwrocie oskarżą cię, że jesteś przywódcą dezercji.:>
To jego stare opracowania do których dziś mało, kto zagląda. Niedawno w mailu przesłałem te opracowania do osoby, która dziś zajmuje się prowadzeniem badań nad dietami niskowęglowodanowymi i w odpowiedzi dostałem potwierdzenia, że to bardzo interesujące opracowania kórych wcześniej ta osoba nie miała okazji czytać
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-08-25 10:52:18
Szacuny
15
Napisanych postów
338
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3190
dobrze w tym układzie 5 miesiecy - masakra
Hmm zauwazylam ze w tym tygodniu zamiast normalnie obwody leci mi biust:P I to tak poważnie, a trenuje tak samo jak przedten i tyle też jem:)Zobaczymy jak sie dokładnie zmiesze w poniedziałek:>
pozdrawiam
Nie wlecz się w ogonie postępu, bo przy odwrocie oskarżą cię, że jesteś przywódcą dezercji.:>
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
Nie zastanawiaj się zbyt mocno nad tym ile trwa adaptacja i czy już masz ją za sobą. Przede wszystkim osoby, które po 1-2 tyg. stosowania diety niskowęglowodanowej powiedziały sobie: 'potrzebuję węglowodanów, bez nich nie daje rady' powinny dokładniej przemyśleć tą kwestię
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-08-26 08:36:39