ok, skoro nikt nie odpisuje to jeszcze dodam, że w tym zawodzie liczy sie <a jak byłem brzdacem małym i sie kreciłem po biurze i słyszałem rozmowy rózne> przede wszystkim wzrost z min.180cm, warunki fizyczne <jakas siłka>, najlepiej bysiorowate, aparycje ogólne <dla ułatwienia dodam> wszystkie zęby na własciwym miejscu no i najlepiej jakby ktos sie umial odezwać. Wtedy kiedownik układając grafik nie da takiego na budowe, czy supermarket, tylko da do biurowca, do takich miejsc gdzie jest kultura jakas i wieksza kasa - taka prawda. A jak juz sie wczesniej wymądrzyłem o tych patrolowcach, kontrolnych itp. to wazne jest jeszcze czy ma sie komórke, laptopa, samochód, bo wtedy mozna sie ubiegac o inny fach w branzy. Oczywiscie trzeba wiedziec z kim sie rozmawia i w takim biurze hehe. A potem taki emeryt alkoholik nie wie dlaczego jeden ochrania np.hotel Sobieski w Centrum Warszawy, a on musi stac na budowie. Apropos patrolowców to trzeba wiedziec czy w firmie jest monitoring, bo jak nie ma to i patrolowców nie ma. Tylko ze tam trzeba miec ta licencje no i warunki niezłe. Bo jakby cos sie działo to patrolowiec ma 5min na dojechanie. I nie ma zmiłuj, cos sie dzieje to trzeba własna twarz nadstawic, a jak sie nic nie dzieje to sie spi w samochodzie a kaska $$ leci. A ochroniarza na budzie martwi tylko to czy przyjedzie kontrolny, czy nie przyjedzie, czy przyjedzie kontrolny, czy nie przyjedzie, czy przyjedzie kontrolny, czy nie przyjedzie, czy przyjedzie kontrolny, czy nie przyjedzie no i plotki ploteczki. Fajna robota ogólnie. Ale tak jak mówie, ten swistek o ochronie imprez masowych jest wiecej wart dla osób obdarzonych watłą posturą jak te całe licencje. No ale z tego co tu widze to wy tak o tym piszecie ze nikt chyba tej licencji nie posiada? to nie jest tak ze ci kaza kucnąc w polu, tylko trzeba opanowac cała wiedze na temat danej broni, wiedziec o niej wszystko, a z reszta juz tam pisałem co trzeba. A te szkoły to jak jeszcze nikt nie wywnioskował z ulotek to sa zwykłe sciemy, no ale jak ktos nie ma pojecia, a sie rwie do tej roboty to tam nauczą pewnie co i jak. Ale tak jak koledzy wczesniej napisali, potem mozna dostac 4zł/h i dymac w gumiakach po błocie i odbijac czytniki <takie ochroniarskie> i nic nie dadza te kursy kursiki, a czasem moga dac.
odp...