Szacuny
11205
Napisanych postów
52113
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
jak w temacie- co bierzecie ze sobą na trase ok 100 km?
ja biore zestaw naprawczy - detka, łyżka, pompka -standard, jakiegos batona z kulturystycznego sklepu i 5zł
no i woda oczywiscie
Szacuny
7
Napisanych postów
12147
Wiek
45 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
206608
Ja zawsze brałem przede wszystkim dużo picia Oprócz tego kompletny zestaw do łatania kiszek, zestaw narzędzi pozwalający w razie potrzeby usunąć większość mniej poważnych usterek (głównie na wypadek jakby coś się zaczęło odkręcać), parę zapasowych łożysk i różnych pierdół. Koniecznie też telefon, żeby w razie problemów gdzieś na zadupiu mieć kontakt ze światem Doświadczenie nauczyło mnie, że jadąc dalej lepiej mieć ze sobą plecak i parę dodatkowych kilogramów złomu, niż w razie czego kombinować jak koń pod górę, żeby wrócić do domu.
Szacuny
3
Napisanych postów
79
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
683
to ja jestem takim hardcorowcem?? bidon 0,5l, kasa, fon i taka mieszanka w proszku skladajaca sie z dekstrozy, kreatyny i taki plusszz dla sportowców. Ale tej mieszanki jeszcze nigdy nie zużyłem hehe. No moze czasami jeszcze jakas dętka i pompajka
Szacuny
2
Napisanych postów
6199
Wiek
3 lata
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23179
A ja nie biore nic procz kasy, zazwyczaj po 50km zachacze o jakis wodopuj i jade dalej. Ostatnio na takie trasy 100km+ to pale 1litr, a reszte jak wracam na chate
Zmieniony przez - Ermac w dniu 2007-07-17 00:35:19