Szacuny
1
Napisanych postów
235
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2548
bochen niekoniecznie jestem dosyć ciężki i nienajmłodszy (mam 24 lata). Niemniej jednak nigdy nie brałem sterydów i wydaje mi się że jest to wynik przyzwoity! A zresztą zamierzam go jeszcze powoli poprawiać
Szacuny
1
Napisanych postów
235
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2548
bochen - mi sie kiedyś wydawało że 120 to niebywały ciężar. Ćwicz rzetelnie a już za parę lat zmierzysz się z tymi ciężarami... Systematyczność i wiara w tym sporcie to podstawa, a reszta sama przychodzi.
Szacuny
1
Napisanych postów
235
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2548
Wczorajszy trening też udany (nawet bardzo, aż się boję czy nie wpadnę w deprechę jak później coś nie pójdzie bo się już przyzwyczaiłem do wykonywanych założeń)
Płaska
20/20*2 60/6*2 82.5/6 102.5/5 122.5/4 142.5/4*3
Skos dół
60/15 110/6 130/8(poprawa o dwa ruchy)
Wąski(mniejszym ciężarem bo po skosie)
95/6*4
Pompeczki na poręczach
20/8/8/6
Rowerek 25 min. by być ładniejszym
Ogólnie w pierwszej serii na 142.5 był zapas na jeszcze jeden przynajmniej ruch, co dobrze rokuje na ten tydzień i cały cykl siłowy wogóle. Mam nadzieję w niedzielę strzelić pierwsze foty. To tyle.
Szacuny
1
Napisanych postów
235
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2548
Wczoraj było nadal świetnie :
Waga : 97.2
Płaska
20/20*2 60/6*2 90/6 110/4 130/3 147.5/3*3
Skos Góra:
70/10*3
Płaska Do Szyji Nogi W Górze:
60/6*3
Plecy lekko
Podciąganie hantli w opadzie
Drążek do karku
Podciąganie sztangi do brody 30/10*3
W pierwszej serii na 147.5 trafilem na mało kumatego podającego i przetrzymał mi sztangę w górze, aż nie wypuściłem powietrza i nie powiedziałem: Ok. Trzy ruchy poszły jednak z zapasem przynajmniej jednego, co potwierdza że wzrost siły nastąpił już w pierwszej fazie ładowania cyklu. Zobaczymy co się stanie w niedzielę...
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
942
Dobrze, ze to nie ja Ci podawalam, bo bym musiala Ci spuscic manto. A gdzie rowerek?! Czlowiek chwile wczesniej wyjdzie z treningu, a reszta od razu zaczyna sie opieprzac. No Paaanie Witku...
S.