Na nasze Polskie drogi to VW Borę i Audi możesz sobie odpuścić. Bora ma aluminiowe zawieszenie i będziesz musiał tyrać w kamieniołomach żeby na to auto wyrobić. Co do Audi, to znajomy ma i mówi, że robisz 30 000 km w Polsce i musisz 10 000 zł na zawieszenie wydać. Audi i Bora, to (na PL drogach) ładowanie całej kasy w elementy zawieszenia.
BMW - dużo pali i części drogie.
Chrysler - amerykański, duży i fajny samochód, ale weź na części i benzynę zarób (mówiłeś, że ma być oszczędny diesel).
Ktoś powiedział Golf IV - fajny samochód, dobre silniki, niemiecka jakość. Samochód OK.
Ja z własnego doświadczenia poleciłbym Ci Volvo. Świetny samochód, praktycznie bezawaryjny, części łatwo dostępne i w rozsądnych cenach. W dieslu mało pali, oszczędny, wygodny. Co do przebiegów w silnikach diesla, to nie martw się - to nie jest benzyna i spokojnie da radę 300 000 km pojechać.
Ogólnie z tego co widzę, to wszyscy polecają extra super BMW i Audi. Owszem fajne auta, ale zależy czy masz $ na części i ogólną eksploatację, bo wśród tych marek jest ona dosyć droga, szczególnie na Polskich drogach off-road.
Ogólnie 40 000 zł, to spora suma i na rynku wtórnym możesz znaleźć naprawdę szeroką ofertę - jest w czym wybierać. Pozdrawiam
PS. Masz tu ciekawy poradnik, może Ci się przyda przed zakupem nowego samochodu:
http://rapidshare.com/files/34475656/Jak_kupic_uzywany_samochod_A4.pdf