Zastanów się, czy aby Twój ostatni posiłek nie jest zbyt syty, różnie ludzie dobierają proporcje zapominając, że węgli na noc nie powinno się spożywać i budząc się nie odczuwają jakiejś nadzwyczajnej potrzeby jedzenia. Inna sprawa gdy ostatni posiłek jest posiłkiem potreningowym.
Ponadto nikt Tobie nie każe wcinać olbrzymiego śniadania - pierwszego posiłku i choć został wykreowany stereotyp, że śniadanie powinno być duże to ja przede wszystkim powiedziałbym, aby było bogate w potrzebne nam wartości na cały dzień z witaminami włącznie co nie oznacza, że talerz musi się uginać pod naporem jedzenia. Jeśli masz dietę i trzymasz się proporcjonalności w przyjętym układzie to i tak nic się nie stanie gdy odejdziesz od przyjętej zasady. Przede wszystkim liczy się bilans kaloryczny a to czy zjesz
pierwszy posiłek w takiej czy odmiennej wielkości i proporcji składników zależy od Ciebie i raczej instynktownego podejścia obserwując reakcję organizmu. Jeśli Ci nie po drodze z obfitym śniadaniem, nie zmuszaj się, jedz małe a resztę nadrobisz w ciągu dnia.
Jest coś jeszcze, poranny trening aerobowy, tuż po wstaniu z łóżka, przed pierwszym posiłkiem wzmaga apetyt i jest to pewne wyjście z Twojej sytuacji, ale czy warto robić coś tylko dlatego, że powinno się zjeść ogromne śniadanie bo robią tak inni i że podobno tak trzeba ? Odpowiedz sobie sam na to pytanie.
Reasumując, robisz jak Ci wygodnie, nadrabiasz kolejnymi posiłkami pamiętając jednak, że im później tym mniej węgli opierając się o zasadę, że najważniejszy jest bilans kaloryczny. Do śniadania koniecznie dobry zestaw witaminowy. Jak mniemam nie jesteś zawodowym sportowcem więc nie muszą Cię obowiązywać takie zasady jak zawodowców, więcej zabawy i uśmiechu, mniej problemów.