Witam,
mam kontuzję kolana - chondromalacja stawu kolanowego, ciągnie mi się to już 2 lata, sądzę, że potrwa dłużej, o ile nie do końca życia...
Wcześniej intensywnie trenowałam sztuki walki, chodziłam na siłownię, ale miałam przerwę ok. 1,5 roku. Przez ciągłe siedzenie przyrosło trochę tkanki tłuszczowej, chciałabym to efektywnie spalić.
Chodzę na siłownię 4x w tygodniu, co do aerobów - zawsze na treningu robię rowerek ok. 35min. Bieżnie na siłowni, gdzie chodzę (chciałam ich używać do energicznego chodzenia) są praktycznie nie do użytku, więc to odpada, stepper jest popsuty, jest tylko jeszcze jeden orbitrek.
Pytam, ponieważ bieganie (jak i skakanie) zupełnie odpada, a rowerek uważam za dość słabą formę spalania tłuszczu (szczególnie w obrębie brzucha i pośladków).
Są jakieś specjalne rady, które moglibyście mi dać? Czy nie da się już wiele zrobić w tym temacie?
mam kontuzję kolana - chondromalacja stawu kolanowego, ciągnie mi się to już 2 lata, sądzę, że potrwa dłużej, o ile nie do końca życia...
Wcześniej intensywnie trenowałam sztuki walki, chodziłam na siłownię, ale miałam przerwę ok. 1,5 roku. Przez ciągłe siedzenie przyrosło trochę tkanki tłuszczowej, chciałabym to efektywnie spalić.
Chodzę na siłownię 4x w tygodniu, co do aerobów - zawsze na treningu robię rowerek ok. 35min. Bieżnie na siłowni, gdzie chodzę (chciałam ich używać do energicznego chodzenia) są praktycznie nie do użytku, więc to odpada, stepper jest popsuty, jest tylko jeszcze jeden orbitrek.
Pytam, ponieważ bieganie (jak i skakanie) zupełnie odpada, a rowerek uważam za dość słabą formę spalania tłuszczu (szczególnie w obrębie brzucha i pośladków).
Są jakieś specjalne rady, które moglibyście mi dać? Czy nie da się już wiele zrobić w tym temacie?
Krzysztof Piekarz