Szacuny
0
Napisanych postów
77
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1576
gdybys odpoczatku trenowal sensownym planem to bys mial napewno lepsze wyniki. a poza tym w kulturystyce nie chodzi o to kto wiecej wklada wysilku, ale o kto wklada go sensowniej.
Szacuny
0
Napisanych postów
123
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
6800
Na szmatę spróbuj takich ćwiczeń: zawiąż na drążku jakąś
linę lub coś podobnego. Jedną ręką trzymaj drążka, drugą
zawieszonej linki (tzw. jednoręki bandyta). Z czasem będziesz
mógł ją trzymać coraz niżej, aż nie będzie Ci potrzebna. Możesz
też zamiast sznurka trzymać nadgarstek lub łokieć (w zależności
od siły) i podciągaj się. Zaletą podciągania z linką jest też
równoczesna poprawa siły uchwytu. Spróbuj też różnorodnych
ćwiczeń na drabinie bachara, których jest mnóstwo i nie sposób
wszystkie opisać. Dziwne jest to, że przez pół roku nie możesz
wykonać więcej niż 15 powtórzeń. Wydaje mi się (tak jak już inni
wyżej napisali), że jest to skutek braku regeneracji. Może przez
ten okres czasu przybierałeś na masie, a wzrost sił był minimalny
(siła wzrastała ale tylko w takim stopniu, że pozwalała utrzymać wcześniejszy wynik zdobyty przy mniejszej masie)?
Szacuny
0
Napisanych postów
83
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1778
Już niedługo mi się uda :D juz udaje mi sie jedną ręką dźwignać cielsko do poziomu 1/3 zgięcia ręki:D Z dnia na dzien jest coraz lepiej - czuje ze za pare tygodni/miesięcy bede mial na koncie pelna piekna "szmate" .
Tajemnica sukcesu - PRZEDRAMIONA! Bardzo mocny uchwyt = podstawa "szmaty"!!! Dzięki codziennym cwiczenia na wzmocnienie uchwytu udalo mi sie wreszcie "wzniesc" na jedej ręce :D HURRA!!!! :D
Szacuny
0
Napisanych postów
123
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
6800
Nie zgodzę się z tobą, że zrobienie szmaty zależy w dużym stopniu od przedramion. Jakieś 20 kg temu robiłem szmatę chwytem otwartym. Chyba, że wcześniej nie mogłeś utrzymać się na jednej ręce w swobodnym zwisie na drążku
Szacuny
0
Napisanych postów
83
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1778
Jakoś dopiero jak zaczalem trenować chwyt i przedramiona, jestem w stanie się "poderwać" ze zwisu, przedtem gdy olewalem przedramiona "nich**a"...
Wyciągłem wiec proste wnioski...
KAZDY dający ze szmaty kogo znam ma imponująco silne przedramiona - czy to wspinacze czy kumpel armwrestler......
Szacuny
0
Napisanych postów
123
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
6800
We wspinaczce i w armwrestlingu potrzebne są mocne przedramiona. Ich siła kształtuje się przez specyficzne ćwiczenia wykonywane w tych dyscyplinach. Jednak czy samo mocne przedramię jest gwarantem wykonania szmaty? Nie.
Poprzez ćwiczenia wykorzystujące chwyt otwarty wzmacniamy siłę ścisku.