Szacuny
97
Napisanych postów
2782
Wiek
44 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
15058
Ja jeszcze dodam ze przez 5 lat dzien w dzien jadlem owsianke. Nawet mi ona smakowala do calkiem niedawna - mowie w czasie przeszlym bo ni stad ni zowad jednego dnia zrobilem sobie miske owsianki i stwierdzilem ze jest to paskudne i wiecej sie nie tkne
Szacuny
1
Napisanych postów
209
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2944
Kiedyś zakupiłem gainera o smaku waniliowym, gdzie producent użył do otrzymania tego smaku czegoś w podobieństwie do cukru waniliowego. No i po dwóch tygodniach dostałem takiego wstrętu do tego gainera, że z czym i jak bym go nie mieszał nie szło go spożyć, no ale jak już wmusiłem cały dzień mi się odbijał. Ale miałem też taki przypadek z bezsmakową odżywką białkową jak pisał ellis na początku mnie trząchało no ale po pewnym czasie przyznam że stało się całkiem, całkiem. No ale jeśli nie jesteśmy w stanie się przyzwyczaić lub zmienić smaku lepiej odpuścić temat bo taka walka nie ma sensu.
Szacuny
1
Napisanych postów
209
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2944
To zależy od producenta jedni potrafią zepsuć najprostszy smak, a inni z byle czego potrafią zrobić luksus smaczek. Ja tak ogólnie wole mniej przesłodzone odżywki i zawsze na wodzie, bo na mleku za słodkie wychodzą jak na mój gust.
Szacuny
119
Napisanych postów
21724
Wiek
47 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
92660
od niemal dwóch lat nie jadamtunczyka i juz nie zjem.
rzygać mi się chce jak na niegopatrze.
uważam ze jak nam cops nie podchdozi to nie ma sensu się do tegozmsuzac.
chyba że ktoś traktuję te kwestię jak religię.
zdr.
"nie znam sie na niczym co czytałem na temat ćwiczeń"
Szacuny
1
Napisanych postów
209
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2944
Tak powinno się wyczuć odpowiedni moment jak czujemy, że coś zaczyna nam nie podchodzić to powinno się w tym momencie wykonać jakąś zmianę lub odstawić całkowicie daną potrawę. Ponieważ krótka przerwa lub zmiana powoduje, że na przykład po tygodniu czy dwóch możemy powrócić do danej potrawy i jeść ją ze smakiem i przyjemnością. A zmuszanie się do momentu do póki nie zaczniemy wymiotować danej potrawy często powoduje kilkumiesięczny wstręt. Co często może spowodować problemy w planowaniu diety.
Szacuny
1
Napisanych postów
209
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2944
Apropo odrazy do niektórych produktów spożywczych jest z tym związane jeszcze pojęcie takie jak sytość specyficzna. A mianowicie jest to pojęcie związane z apetytem. Sytość specyficzna polega na tym, że komórki receptorowe zmysłów smaku i powonienia mają pewną specjalizację i są pobudzane przez różne rodzaje substancji chemicznych. W miarę spożywania tego samego pokarmu receptory odpowiedzialne za reagowanie na zawarte w nim substancje smakowo-zapachowe, co upośledza przekazywanie do mózgu informacji o smakowitości tego pokarmu i traci ono wtedy smak. Taki stan wpływa także czasami tak, że w zamian osłabienia jednych receptorów wzmacnia aktywności innych odmiennych. Co jest często przyczyną odczuwania zmiany smaku potrawy, u mnie w przypadku kurczaka nasila się kwaskowaty smak.
Szacuny
0
Napisanych postów
34
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
891
W taki razie moja "sytość specyficzna" utrzymuje się blisko 8 lat. Kiedyś, za młodych czasów;), leżąc w łóżku chory na grype wtranżoliłem cały koszyk kiwi. Do dnia dzisiejszego nie tykam tego owoca.
Szacuny
1
Napisanych postów
209
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2944
W Twoim przypadku coś w rodzaju blokady psychicznej. Podczas stanów chorobowych układ trawienny nie funkcjonuje jak należy, więc powinno się spożywać lekkie posiłki i nie objadać się aby dodatkowo go nie obciążać. A gdy przejadłeś się owocami mogło to doprowadzić do nielada problemów żołądkowych co spowodowało uraz w obawie przed powtórką tamtych zdarzeń. Takie przypadki często występują u ludzi w przypadku grzybów jadalnych (np. pieczarek) przytrucie spowodowane niedomyciem, przejedzeniem lub niedokładnym przyrządzeniem, powoduje wstręt do nich niekiedy nawet na resztę życia.