wtorek -
siła statyczna:
przysiady - 12*50% 10*60% 8*70% 6*80% 4*90%
martwy ciąg - 12*50% 10*60% 8*70% 6*80% 4*90%
skłony ze sztangą - 12*40% 10*50% 8*60% 6*70% 4*80%
przysiady na jednej nodze - 10*40% 8*50% 6*60% 4*70% 2*80%
wyciskanie zza barku - 12*40% 10*50% 8*60% 6*70% 4*80%
ćwiczenia wykonujemy powoli z duża dokładnością
czwartek - siła dynamiczna:
ćwiećskok ze sztangą - 12*4*40%
wstępowanie ze sztangą - 12*4*70%
podskoki naprzemienne - 20*5*30%(coś jak wykroki z tym że zchodzimy tak nisko aby udem a ziemią powstał kąt 90 stopni następnie wybijamy się wysoko i w powietrzu zmieniamy noge)
pajacyki ze sztangą (w moim przypadku 28 kg) - 20*5 - jedno powtórzenie to rozkrok i powrót do pozycji wejściowej(podczas rozkroku sztangę szybkim ruchem unosimy ponad głowę, gdy wracamy do pozycji wejściowej sztangę opuszczamy na wysokość klatki piersiowej... ruchy powinny być dynamiczne i dobrze ze sobą zgrane)
skoki boczne ze sztangą (na 1 nodze) - 25*4 (każda noga po dwie serie) ciężar dobieramy tak aby moć to ćwiczenie wykonywać szybko jednak by oczywiście nie było to takie proste. ćwiczenie polega na przeskakiwaniu przez sznurek uwieszony na wysokości około 25cm (świczenie z pozoru łatwe ale naprawde daje w kość
ćwiczenia staramy się wykonywać jak najszybciej. W przypadku pierwszych 3 ćwiczeń obciążenie to procent naszego maximum w przysiadzie.
Oczywiście jeśli ktoś nie da rady dokończyć jakiegoś ćwiczenia zmniejsza ciężar a nie ilość powtórzeń
Wszystko

ostrzegam że to nie jest łatwy plan a w całości wygląda on tak :
poniedziałek - siła biegowa
wtorek - siła statyczna
środa - szybkość ogólna
czwartek - siła dynamiczna
piątek - wytrzymałość
sobota - technika
niedziela - rozciąganie(1 godzina porządnego rozciągania)
Co 4 tygodnie tygodniowa przerwa (regeneracja i lecimy dalej

)