Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
454
Witam
Mam skolioze i cwicze tylko wybrane cwiczenia nieobciazajace kregosłupa. Niemoge znales cwiczenia na miesnie naramienne ktore by neobciazalo kregoslupa tym samym niepowiekszalo skoliozy. Macie jakies pomysly?
Szacuny
13
Napisanych postów
1742
Wiek
3 lata
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
17685
Moim zdaniem ciężko barki robić bez ŻADNEGO obciążenia na kręgosłup. Zawsze będzie to jakieś obciążenie, możesz je tylko zmniejszyć do "minimum". Myśle, że unoszenie sztangielek w opadzie tułowia spokojnie mógłbyś robić. Możesz ćwiczyć z oparciem oraz z pasem chodź niewiem czy to dużo pomoże, zawsze to zminimalizuje. Pozatym polecam ATLAS ĆWICZEŃ. pozdro
Szacuny
17
Napisanych postów
2749
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
14835
Jest JEDNO cwiczenie na boczne ktore nie zaangazuje kregoslupa w pionie. Zastanawialem sie nad tym bo mam podobny problem. Ale nie korzystam.
Najlatwiej na takiej lawce do brzuszkow co sie na drabinki zaczepia skosnie, plaska lawka.
Kladziesz sie na boku na pewnym skosie i walisz wznosy. Niektorzy wrecz preferuja to nad wznosy w staniu (kat inny, maksymalna dzwignia w innym miejscu).
Przody tez mozna pokombinowac jakies w lezeniu. Z tylem nie ma problemu bo i tak sie robi w lezeniu.
A tak to kaszana.
Chesz poznac sekret? Nie ma sekretu. Dzieciak byl zszokowany, ta mina sie nie zmienia. Nie wiedzial ze cala informacja
ktorej kiedykolwiek bedzie potrzebowal juz tu jest. Tu i w milionach silowni na calym swiecie. Problem w tym ze prawda
nie jest piekna. Problem w tym ze ten sekret jest nudny i nieciekawy. Sekretem jest wytrwalosc.
The Journey - Animal
Szacuny
9
Napisanych postów
1422
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11303
Odkąd pamiętam miałem skolioze. I ostatnio obojętnie co ćwiczyłem bolały mnie plecy a dokładnie prostowniki lub krzyż. Wiadomo od skoliozy to plecy się męczą. Czytając poradnik mawashiego dotyczący prostowania kręgosłupa wciąż natykałem się na wiszenie na drążku. Od jakiś 3 dni co chwile wisze na drążku. Efekt jest taki, że plecy już nie bolą. A wszystkie kręgi aż się rozjeżdzają podczas wiszenia. Jak będzie ze skoliozą sie zobaczy. Naprawde z całego serca polecam wiszenie na drążku!
Szczyt siły - wyprostować gryf łamany.
Faceci rodzą się piekni, kobiety muszą się malować .