Witam. Czytając w tym dziale niektóre diety, dochodzę do wniosku, że ja chyba jej kompletnie nie mam, ale też nie boję się totalnej krytyki i liczę na wskazówki życzliwych członków forum. Mam 182 cm wzrostu i ważę 84 kg. Chcę tę wagę utrzymać, ale jeśli zdarzy się parę dodatkowych kilogramów, to płakał nie będę. Trening aktualnie robię na masę.
I Śniadanie:
dość duża miska płatków owsianych zalana mlekiem 2%
II Śniadanie:
twaróg półtłusty 250 gr + 3 kromki chleba z masłem
banan 1 szt.
Obiad:
Różnie - może to być kurczak z ziemniakami, ale też może być fasolka po bretońsku
Trening
Po treningu = kolacja:
puszka tuńczyka 130 gr w wodzie + torebka ryżu + 2 jajka, które do tego wbijam.
Między czasie staram się jeść jakieś owoce, serek homogenizowany, czy też jogurt. Takie przekąski w różnej ilości. Generalnie wiem - jakby kto pytał - że nie jest to dieta cud
I Śniadanie:
dość duża miska płatków owsianych zalana mlekiem 2%
II Śniadanie:
twaróg półtłusty 250 gr + 3 kromki chleba z masłem
banan 1 szt.
Obiad:
Różnie - może to być kurczak z ziemniakami, ale też może być fasolka po bretońsku
Trening
Po treningu = kolacja:
puszka tuńczyka 130 gr w wodzie + torebka ryżu + 2 jajka, które do tego wbijam.
Między czasie staram się jeść jakieś owoce, serek homogenizowany, czy też jogurt. Takie przekąski w różnej ilości. Generalnie wiem - jakby kto pytał - że nie jest to dieta cud

Krzysztof Piekarz
ale chyba wiadomo o co chodzi?