Witam. Problem jest nastepujacy... mam nierowne motyle
mysle ze to od tego ze od kilku lat gram co jakis czas w kosza (teraz mniej ale kiedys prawie codziennie) i mi sie prawy motyl troche wiekszy zrobil
nie mam duzych plecow, ale przy napieciu troche to widac. Niedawno zaczalem cwiczyc na domowej silowni wiec efekty troche mniejsze od tych na komercyjnej silowni. czy jest jakas technika wykonywania cwiczen zeby te plecy sie wyrownaly, moze np. podczas podnoszenia sztangi w opadzie najpierw podnosic lewa reke+plecy a prawa strona zeby ja "gonila"? a moze z czasem same sie zrownaja? czekam na odpowiedzi i dziekuje za pomoc. pozdrawiam
mysle ze to od tego ze od kilku lat gram co jakis czas w kosza (teraz mniej ale kiedys prawie codziennie) i mi sie prawy motyl troche wiekszy zrobil
nie mam duzych plecow, ale przy napieciu troche to widac. Niedawno zaczalem cwiczyc na domowej silowni wiec efekty troche mniejsze od tych na komercyjnej silowni. czy jest jakas technika wykonywania cwiczen zeby te plecy sie wyrownaly, moze np. podczas podnoszenia sztangi w opadzie najpierw podnosic lewa reke+plecy a prawa strona zeby ja "gonila"? a moze z czasem same sie zrownaja? czekam na odpowiedzi i dziekuje za pomoc. pozdrawiam
Krzysztof Piekarz