Już nawet kawka nic nie daje. Kładę się spać ok. 2-3 w nocy i wstaję około południa (czasem nawet później) - czyżbym za dużo spał - nadmiar snu też może "szkodzić"? Nic mi się nie chce robić, leniem praktycznie zawsze byłem, ale nie do przesady.. Strasznie wielkich robót w ciągu dnia nie robię (jedynie co treningi i takie normalne obowiązki domowe). Jak można temu zaradzić? Nie chcę przebimbać tego wolnego czasu, ale z drugiej strony w takim stanie, w jakim jestem teraz, to wielkich efektow nie osiagne
Może jakies rady? 
Impossible is nothing.
Krzysztof Piekarz
polecam jazde na rowerowe wycieczki, szczególnie że pogoda dopisuje 