wiadome jest że jeśli chce się być silnym bez jakichś kontuzji naciągnięc, itd.. to organizm musi być wybiegany wypływany itd...
Mam pytanie jak rozłożyć te niesiłowe treningi aby nie uzyskać przetrenowania?
więc tak: do zagospodarowania jest 7 dni, gdzie są 3 treningowe.
pon siłownia(nogi)
wt ?
śr siłownia(klatka,barki)
czwartek ?
piątek siłownia(plecy)
sobota ?
niedziela ?
do wyboru jest bieganie, pływanie, skakanka albo koszykówka (wszystko w lekkim tempie i z umiarkowaniem) i jak to ulożyć?
Czy lepiej jest robić 1 dzień całkowicie beztreningowy?
PS dodam że poniedziałkowy a w szczególności piątkowy trening jest ostrzejszy(a więc czy dobrze obciążone plecy włożyć do basenu?) :P
Mam pytanie jak rozłożyć te niesiłowe treningi aby nie uzyskać przetrenowania?
więc tak: do zagospodarowania jest 7 dni, gdzie są 3 treningowe.
pon siłownia(nogi)
wt ?
śr siłownia(klatka,barki)
czwartek ?
piątek siłownia(plecy)
sobota ?
niedziela ?
do wyboru jest bieganie, pływanie, skakanka albo koszykówka (wszystko w lekkim tempie i z umiarkowaniem) i jak to ulożyć?
Czy lepiej jest robić 1 dzień całkowicie beztreningowy?
PS dodam że poniedziałkowy a w szczególności piątkowy trening jest ostrzejszy(a więc czy dobrze obciążone plecy włożyć do basenu?) :P
Krzysztof Piekarz
