Dla większości osób trening i gorąca kąpiel nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. Większość ludzi bierze kąpiel, żeby się odprężyć, rozluźnić. Raczej nie mamy intencji zwiększyć za pomocą gorącej wody swojego tętna i trenowania układu krążenia (jak podczas treningu). A jednak okazuje się, że mimo wszystko gorąca kąpiel i trening mogą mieć jakieś wspólne cechy...

Nie każdy stres to zły stres

Każdy rodzaj stresu, jakiemu poddajemy nasz organizm, wpływa na nas w jakiś sposób. My sami z czasem uodporniamy się na jego oddziaływanie, dostosowując się do warunków. Zwykle mówi się, że stres jest szkodliwy i jest w tym sporo racji, ale nie każdy rodzaj stresu sieje spustoszenie w naszym organizmie. Kluczem tak naprawdę jest czas jego trwania. Powinien być on krótkotrwały i kontrolowany, gdyż to właśnie długi stres ma szkodliwe działanie, ponieważ organizm nie daje sobie rady z adaptacją. Trening to także pewnego rodzaju stres, ale trwa on krótko i nawet, jeśli regularnie, to i tak zwykle przynosi wiele korzyści. Dla przykładu, zwróć uwagę, że jeśli przesadzamy z treningami (czyli zwiększamy oddziaływanie tego rodzaju stresu na siebie), to wpadamy w przetrenowanie, zaczynamy gorzej sobie radzić z ćwiczeniami, z regeneracją i nie osiągamy efektów takich, jak byśmy chcieli. Zarówno stres, jak i ćwiczenia, przyspieszają bicie serca, powodują zadyszkę i stopniowe męczenie się. Ćwiczenia aktywują hormony zwane potocznie hormonami walki czy ucieczki, które są uwalniane także w okresach stresu. Hormony te zwiększają tętno, ciśnienie krwi, przepływ krwi do mięśni, czyli wszystko to, co przygotowuje nasz organizm do ruchu - także w kryzysowej sytuacji, kiedy musimy nagle się bronić, walczyć, uciekać.

gorąca kąpiel

Ćwiczenia podnoszą także tymczasowo poziom markerów zapalnych IL-6. Być może brzmi złowieszczo, ale taka okresowa zmiana prowadzi do adaptacyjnej reakcji i ma działanie przeciwzapalne. Innymi słowy, forsowne ćwiczenia zwiększają antyoksydacyjne i przeciwzapalne mechanizmy obronne organizmu. W dłuższej perspektywie treningi mają działanie przeciwzapalne w organizmie.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku gorącej kąpieli. Gdybyśmy poddali się badaniu poziomu markerów, podczas kąpieli zaobserwowalibyśmy wzrost markerów IL-6, ale z kolei po upływie czasu w naszym organizmie nastąpiłby ich spadek, co oznacza także zmniejszenie się stanu zapalnego.

Siedzenie w gorącej wodzie wiąże się także ze wzrostem produkcji tlenku azotu, gazu wytwarzanego przez wewnętrzne ściany tętnic. Tlenek azotu otwiera ścianę tętnic i zmniejsza odporność na przepływ krwi. Zwiększony poziom tlenku azotu pomaga również obniżyć ciśnienie krwi. Co więcej, może nieco zmniejszyć poziom insuliny i cukru we krwi, więc wpływa pozytywnie na zdrowie metaboliczne i ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

Nie oznacza to od razu, że gorące kąpiele zastąpią nam treningi w kontekście odchudzania i robienia formy, ale nie da się ukryć, że niektóre reakcje naszego organizmu na gorącą wodę są podobne do reakcji na wysiłek fizyczny.

Podsumowanie

Gorąca kąpiel, choć nie zastępuje treningu, to i tak przynosi korzyści - niektóre podobne do korzyści płynących z treningu aerobowego. Szczególnie te dla serca czy poziomu cukru we krwi. Kąpiele zmniejszają także poziom stresu i pomagają się szybciej zregenerować. Pamiętajcie jednak, że nie każdy może sobie pozwolić na takie długie leżakowanie. Jeżeli masz problemy zdrowotne, skonsultuj się najpierw z lekarzem. Jeszcze jedno - gorąca nie oznacza ukropu, tutaj też istotny jest umiar. Musimy czuć relaks i odprężenie.

Źródła:

Journal of Applied Physiology, 2018; DOI: 10.1152/japplphysiol.00407.2018 Journal of the American College of Cardiology. Volume 45, Issue 10, 17 May 2005, Pages 1563-1569. Science Daily. “Frequent Sauna Bathing Keeps Blood Pressure in Check” American Journal of Hypertension, Volume 30, Issue 11, 1 November 2017, Pages 1120–1125. The Telegraph. News. Science. “Hot bath beats cycling for lowering blood sugar levels for type 2 diabetics”