Szacuny
4
Napisanych postów
292
Wiek
41 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2002
a czy napisalem ze trzeba stac w miejscu??
sa w zyciu sytuacje kiedy nie nalezy zgrywac kozaka tylko ratowac zycie-zrywka! (np. jak leci na ciebie japoniec z kataną zeby upierrdolic ci łeb! )
"Tak z czystej ciekawosci, co Ty w ogole cwiczysz i u kogo??"
cwicze SW(staram sie przekrojowo), pytasz u kogo gdybym wiedzial ze jestes z Wwa to widzial bym sens w podaniu ci nazwiska/klubu a w takim wypadku... po co? pewnie nic ci to i tak by nie powiedzialo
edit:vtserafin kiedys sobie kupie
Zmieniony przez - R_B_K w dniu 2006-07-12 12:29:19
Szacuny
3
Napisanych postów
41
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
527
A jednak zdarza się przeciez, ze osoby które nie maja pojecia co robic, są marnej budowy itp, potrafią w sytuacjach kryzysowych zdziałać co nieco.
A w obliczu totalnej klęski (śmierci), człowiek który nie wyzbył się całkiem instynktów nizszych, daje z siebie wiecej niz normalnie, zwieksza się szybkosc, sila i bla bla bla. jak poprzednik wspomnial ( i ja wczesniej), najgorzej się skulic i wołac "mamo".
O, mam prosty przykład. Udowodniono, ze w starciu człowiek - Lew, szanse na wygraną człowieka zwiększają się kilkukrotnie w przypadku, kiedy ten oto człek, zaczyna biec z agresją na lwa, często ten zwierz poprostu odpuszcza.
Bylem kiedyś swiadkiem takiej oto sytuacji na moim osiedlu.
Byczy koles, typowy kozak, szukal zwady, zaczepil jegomoscia mróweczke, a ten, w dużym strachu!!! rzucił się bez techniki na byka,bez przepychanki razem sie przewrocili z braku rownowagi, byczek trafil do szpitala z rozwaloną na murku głową, a Pan mrówa z satysfakcją odszedł w swoją stronę.
Co do katany i skośnego.....zawsze moze byc tak,ze sie Ty potkniesz idąc na niego, a on zamiast w ciebie walnie w ściane i złamie żelastwo.
Fortuna dziwnie układa życie.
Szacuny
4
Napisanych postów
292
Wiek
41 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2002
gilar to co napisales o mróweczce i byczku jest tylko kolejnym przykladem tego (co zreszta juz padlo wiele razy na forum) ze:
NAJWAZNIEJSZA JEST PSYCHIKA i psychika mozna pokonac nie mal ze kazdego!
a to ze jak skosny bedzie szedl na ciebie liczyc na taki "efekt motyla" jak opisales to trzeba miec naprawde duzo optymizmu w sobie
Michal M wczesniej nic nie wspominales o tym ze jak mozna to zeby uciekac w takiej sytuacji
"A kto tu mowi o zgrywaniu kozaka?" z ktorejs twojej wczesniejszej wypowiedzi tak wynikal
ps.a jak chcesz sie dowiedziec gdzie cwiczylem i gdzie cwicze to moj num gg jest aktywny (bo nie chce mi sie tu wypisywac wszystkich klubow i nazwisk gdzie cwiczyle a przez te pare lat kilka ich bylo)
Zmieniony przez - R_B_K w dniu 2006-07-12 12:47:53
Szacuny
11
Napisanych postów
765
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3916
Michal M wczesniej nic nie wspominales o tym ze jak mozna to zeby uciekac w takiej sytuacji
Uznalem to za pewnik, powaznie. Taki dogmat:).
GG nie mam, tak wiec temat zarzuce:)
Gilar,
Nie stresuj sie, nie ma czym. A z tym efektem motyla, to rzeczywiscie mozna sie przejechac, jasne sa ludzie ktorzy w amoku podnosili tiry, aby wydostac swoje dzieci nimi przygniecione(slyszalem o dwoch przypadkach),ale sadze, ze jakby zrobic probe tysiac ludzi tysiac tirow w takiej samej sytuacji to nikt by nie podniosl.
Doradca dzialu grappling i C/S.
...nie powiedziales w ryj to nie powiedziales nic...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
to co opowiedział gilar się zdarza
ojciec kiedyś widział jak gruby wielki menel gonił małego kulawego chłopinę, kulawy uciekał i co chwila się oglądał za siebie, jak grubac go doganiał to zatrzymał się i zaczął grubego walić po mordzie aż ślina na boki tryskała