Szacuny
13
Napisanych postów
1702
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16720
Dlaczego w ringach, podczas walk MuayThai nie stosuje się niskiego kopnięcia spodem stopy (najlepiej pieta) na kolano ? Przecież to bardzo szybkie, praktycznie niewidoczne dla przeciwnika kopnięcie, które zadane odpowiednio mocno może skończyć walkę przed czasem. Zwłaszcza jeżeli ktoś stoi na zbyt wyprostowanych nogach. Ma ktoś jakies teorie ?
Szacuny
13
Napisanych postów
1702
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16720
Rozchodzi się pewnie o tzw "olejek tajski". Jego właściwości to głównie szybkie i mocne rozgrzanie posmarowanych partii ciała. W mt chyba wolno tego używać. Przynajmniej nie widziałem nic w regulaminach zawodów, co zabraniałoby tego.
Szacuny
0
Napisanych postów
38
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4065
Takie kopniecie jest stosowane w Savate. Wydaje mi sie ze jest ono bardzo kontuzjogenne i dla tego tez nieuzywane, ale czy to jest wlasciwy powod, nie wiem.
Szacuny
13
Napisanych postów
1702
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16720
@vtserafin: nie wciskaj, że koleś dosiadający drugiego i walący go z całej siły po twarzy nie jest nastawiony na zwycięstwo za wszelką cenę. Na zwycięstwo za wszelką cenę może nie był nastawiony Matt Hughes odpuszczając Roycowi tą dźwignię na łokieć, bo mógł mu po prostu rękę złamać. Ale ktoś dążący do KO za wszelką cenę i agresywny jak na przykład Wand na pewno liczy się z tym, że jego przeciwnik może w walce nawet zginąć.
Szacuny
0
Napisanych postów
38
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4065
Ale zalozeniem tego kopniecia jest wylamanie stawu kolanowego, tutaj nie da sie odklepac. Gdyby wszyscy byli tak bezwzgledni, po krotkim czasie nie mialby kto walczyc.
Szacuny
391
Napisanych postów
3444
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
18326
Tomasz nie wciskam ci bo juz pare razy walczylem zeby wygrać ale jednoczesnie szanowałem swojego przeciwnika. Jeśli pare razy oberwiesz na treningu to nauczysz sie troche pokory i zasad fair play.
Co do bicia przeciwnika po twarzy to jest to zupełnie inna sytuacja ponieważ sędzia przerywa walke kiedy widzi ze zaczyna istniec zagrozenie dla zdrowia jednego z zawodników. Zdarza się także że zawodnik okładający drugiego odpuszcza mu jak widzi ze juz na pewno znokautował rywala-patrz walka Zenstov vs. Yvel.
Zmieniony przez - vtserafin w dniu 2006-05-31 14:03:35
Szacuny
13
Napisanych postów
1702
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16720
Dostałem parę razy na treningach . Okej. Rozumiem, że poza zasadą, żeby nie spowodować trwałego uszkodzenia zdrowia u przeciwnika, nie ma innych powodów. Ja myślałem, że po prostu są jakieś względy taktyczne.
Szacuny
204
Napisanych postów
11365
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86846
Zawodowcy się nawzajem szanują, sportowcy na zawodach amatorskich na pewnym poziomie też. Ja dostałem np. do sparingów MT słabszych przeciwników (a w sekcji do której chodziłem tylko znajomy trener ze mną walczył na poziomie) to ich nie lałem do nieprzytomności - tylko dałem luz- żeby mogli się wykazać. Paradoksalnie - w pancrase Bas Rutten miał niepisaną umowę z przeciwnikami - póki ktoś nie zada uderzenia w parterze, walka była submission wrestling.