Odnosząc sie do waszych wypowiedzi i opini stwierdzam że wśród nas są zagorzali zwolennicy jak i przeciwnicy TT. Pamiętajmy jednak że te wyniki uzyskane są również na drodze empirycznej, nie tylko laboratoryjnej. Ja osobiście, jak i duża ilość zawodników chwali sobie TT za sile i regeneracje. Niektórzy z was mogą mieć złe doświadczenia gdyż np. za krótko stosowali TT, suplement był firmy która nie miała dobrych produktów, podróbki itp. Poza tym każdy z nas inaczej reaguje na testosteron, jego pochodne i produkty które mają za zadanie zwiększyć poziom LH lub wolnego teścia.
Pamiętajmy że tak naprawde wzrost możliwości wysiłkowych po takim suplemencie nie będzie aż tak duży jak po syntetycznych SAA. Może również dlatego niektórzy są rozczarowani bo po stosowaniu wcześniejszm SAA, spodziewali się większych(innych) efektów.
Jeżeli normalny przeciętny sportowiec produkuje od 5-15mg teścia /dobe. Wyciągnijmy średnią 7,5mg , to 40%wzrost teście nie będzie porównywalny nawet do 5mg najpopularniejszego środka farmakologicznego w naszym kraju(większość wie o czym pisze). A wyobrażcie sobie suplementacje 3mg wyżej wspomnianego.
Większość z was pisze, cytuje: że "pała stoi" i tak dalej. Jeżeli coś zwiękza libido, to musi równierz zwiększać możliwości wysiłkowe(tylko nie muszą być tak szybko notowane, jak u wyżej wymienionej części anatomicznej mężczyzny). Bo niby na jakiej drodze miałby ten zwiększony popęd sie rozwijać?, naczyniowej, psychicznej lub zadziałania innego czynnika.
Jeżeli chodzi o kozieradke i zawarte w niej
adaptogeny to przyznam sie że sam nie stosowałem , ale też nie słyszałem pozytywnych opini.
Natomiast jeżeli chodzi o niesponsorowane laboratoria(obiektywne), to jestem zwolennikiem tezy że tak do końca takich nie ma. Gdyż jeżeli jedna firma chce wygryźć drugą i ma do tego środki finansowe i zaplecze polityczne to zrobi i tak co będzie chciała i wyniki będą takie jak im pasuje. Jest wiele takich kontrowersyjnych tematów, np. są zagorzali zwolennicy i przciwnicy HMB. I jakiś czas temu czytałem o badaniach prowadzonych w laboratorium pewnego AWF, gdzie donoszą że HMB nie działa. I niektórzy pewnie się z tym nie zgodzą.
Inna sprawa to wycofanie Efedryny z rynku amerykanskiego, do pewnego czasu było cacy, aż jakiemuś kongresmenowi dzieciaak zjadł za dużo kaps. lub dostał dobrze w łape.
A tak wogóle to badania nad SAA i suple które maja zwiększać teścia(na żywym organiźmie ludzkim), przez większość krajów jest albo uznawana za nielegalne albo robi chociażby jakieś problemy. Uznawane jest to za nieetyczne i takie tam bzdety.
Ale każdy ma prawo do własnego osądu, fajnie że wyraziliście swoje opinie i doświadczenia.pozdro