Cześć
Ja nie robię przysiadów na jednej nodze z jakimś podpieraniem się tylko na wolnej przestrzeni, bez dotykania niczego. Ale nie trenuję tego wcale, kilka razy w roku dla sprawdzenia czy nadal potrafię je robić. Trenowanie specjalnie tego nie wiem czemu ma służyć, ja nauczyłem się tego tylko dla siebie.. bo nie każdy to potrafi.
Ja nie robię przysiadów na jednej nodze z jakimś podpieraniem się tylko na wolnej przestrzeni, bez dotykania niczego. Ale nie trenuję tego wcale, kilka razy w roku dla sprawdzenia czy nadal potrafię je robić. Trenowanie specjalnie tego nie wiem czemu ma służyć, ja nauczyłem się tego tylko dla siebie.. bo nie każdy to potrafi.

Trening zawsze i wszędzie, również o 03:00 w nocy, o 16:00 w Wigilię, czy o 22:00 w Nowy Rok.. 
. Przy przysiadach nie czuje takiego palenia mięśni jak w tym ćwiczeniu. Prawda - trudne ćwiczenie technicznie, dlatego na początek proponawał bym obciążenie trzymać w rękach(hantle) żeby wyczuć równowage a poza tym na hantle dużo nie załorzysz ciężaru więc i o kontuzje nie ma się co martwić. Poza trudnym technicznie jest też kontuzjogenne, kiedyś mi w pachwinie coś "pykneło" mogłem ćwiczyć ale ból dokuczliwy, poza pachwiną można też nabawić się kontuzji przewodziciela który jest angażowany w tym ćwiczeniu.